sadownictwo sady karłowe
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych sady karłowe Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
TRSK Strona główna O nas Aktualności Statut Stowarzyszenia Zarząd Galeria zdjęć Kontakt
TRSK


Komunikat 1 dotyczący konferencji p.t.: "Trzecia rewolucja w produkcji i dystrybucji jabłek"

Komunikat 1 dotyczący konferencji p.t.: " Trzecia rewolucja w produkcji i dystrybucji jabłek", która się odbędzie w trzeciej dekadzie marca br. w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.

Rosyjskie embargo na nasze jabłka i pozostałych krajów Wspólnoty istotnie zmieniło sytuację na europejskim rynku jabłek. Nowe warunki i wymagania zmuszają do szybkich i "rewolucyjnych" zmian w produkcji i dystrybucji jabłek w naszym kraju. Jest to warunek opłacalnej produkcji jabłek i utrzymania naszej wysokiej pozycji nie tylko w Europie. Warto podkreślić, że w naszym kraju kończy sie etap wzrostu produkcji jabłek, a zaczyna się etap zmniejszenia produkcji, wzrostu poprawy jakości jabłek oraz zmian w strukturze odmian i w dystrybucji jabłek. Głównym celem tej konferencji będzie dyskusja nad rodzajem zmian i sposobami ich realizacji w gronie producentów jabłek, drzewek jabłoni, przetwórców i eksporterów. Bardzo proszę o udział w tej dyskusji, ważnej dla przyszłości uprawy jabłoni w naszym kraju.

Bardziej szczegółowe informacje ukażą się w następnych komunikatach. Jeśli już są pytania, można je przysyłać pocztą elektroniczną na adres: emakosz@o2.pl

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


SREBNY JUBILEUSZ TOWARZYSTWA ROZWOJU SADOW KARLOWYCH

W dniu 21 listopada br w hotelu "Panorama" w Mszczonowie odbyło sie uroczyste spotkanie z okazji 25 - letniej działalności Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.Udział wzięło ponad 190 członków i sympatyków oraz wiele znakomitych gości, m.i.prof.Franciszek Adamicki,dyrektor Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach,prof.Andrzej Kowalski,dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Zywnościowej w Warszawie,prof.Eugenia Czernyszewicz,kierownik Zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie,Mirosław Maliszewski ,poseł na Sejm RP,dr Janusz Gołos,z-ca szefa Kancelarii Prezydenta RP.Liczni byli sponsorzy,14 różnych firm i 1 osoba prywatna.Podczas spotkania z-ca dyrektora Departamenty Rynków Rolnych pan Radosław Grzegorczyk odznaczył 9 osób odznaką "Zasłużony dla Rolnictwa".Członkowie zarządu wręczyli 42 osobom okolicznościowy upominek naszego Towarzystwa.Zarząd Towarzystwa przygotował wnioski różnych odznaczeń państwowych,który po pozytywnym zaopiniowaniu przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zostały przesłane do Kancelarii Prezydenta RP.

Spotkanie przebiegało we wzniosłej i miłej atmosferze. Wiele było wystąpień gości,ktorzy podkreślali zasługi członków Towarzystwa w rozwoju naszego sadownictwa.Z okazji Jubileuszu wydano publikację p.t." 25 lat Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych" w której obszernie opisano całą 25 letnią działalność.Jest do nabycia w biurze Towarzystwa w Lublinie,przy ulicy Leszczyńskiego 58.Można zamówic telefonicznie lub pocztą elektroniczną.Wyślemy poczta,cena jednego egzemplarza 10 zl.w tym koszt przesyłki.

Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych zostało założone z inicjatywy sadowników w dniu 9 listopada 1989 roku w Warszawie.Mam zaszczyt przewodniczyć Zarządowi nie przerwanie od 1994 roku.Głównym celem Towarzystwa było unowocześnienie sadów,zwłaszcza jabłoniowych, innych niz dotad uprawianych w kraju.Informacje o typach sadów jabłoniowych, ich zakładaniu i nowych sposobach produkcji jabłek zbieraliśmy najpierw w krajach Zachodniej Europy,a póżniej w 20 krajach na 5 kontynentach.W oparciu o zebrane informacje i żywe dyskusje opracowano wizję sadu jabłniowego oraz produkcji i dystrybucji jabłek.W nowych sadach jabłoniowych liczba drzew wahała się od 2000 do 3000 drzew na hektarze,na podkładce M 9,z koroną wrzecionową.Inny też był skład odmianowy.W dobrze prowadzonych sadach plony wahały się od 40 do 60 ton z hektara,dobrej jakości i rynkowo atrakcyjnych odmian.W związku z tak wysokimi plonami wzrosły zbiory jabłek z 1.5 do 3.5 mln ton.Staliśmy się największym producentem jabłek w Europie i największym ich eksporterem na świecie.Teraz zasadniczy wpływ na ceny skupu jabłek w Europie ma wielkość ich zbiorów w naszym kraju.Szybki wzrost produkcji jabłek,wpłynął na dynamiczny rozwój grup i organizacji producentów z dużą zdolnością eksportu na dalekiej odległości.Wpłynęła na wzrost produkcji drzewek jabłoni i mocy przerobowych w zakłdach przetwórczych.Znacząco poprawiła sie sytuacja ekonomiczna wielu producentów jabłek.Konsumenci mają do dyspozycji jabłka przez cały rok,po relatywnie niskich cenach,najniższych na świecie.Wzrost eksportu jabłek wpływa na poprawę naszego bilansu w handlu zagranicznym.Bardzo się podniósł poziom wiedzy i przedsiębiorczości producentów i dystrybutorów jabłek.U wielu producentów sady jabłoniowe są na najwyzszym światowym poziomie.Wzbudzają podziw i szacunek u zagranicznych sadowników.

Warto podkreślić,że osiągnięte sukcesy były możliwe tylko dzięki ścisłej współpracy wielu osób,nauce sadowniczej,różnych instytucji oraz władz administracji państwowej i samorządowej.Sukcesy miały wielu "ojców".Dobry przykład na osiaganie sukcesów.

Narodziny Towarzystwa zbiegły się z narodzinami niepodległej Polski.W tym 25 -leciu dynamiczny rozwój naszego sadownictwa,szczególnie w porodukcji jabłek,był podobny jak szybki rozwój naszego kraju,Osiągnelismy jak nigdy dotad wysoki poziom gospodarczy w kraju, w tym z udziałem producentów i eksporterów jablek.Są powody do dumu i satysfakcji.

W minionym okresie osiągnęliśmy wysoki potencjał produkcyjny jak równięz duże możliwości eksportu.Poziom potencjału produkcyjnego jest zdecydowanie najwyższy w Europie,zbliżajacy się do poziomu w USA.Aby teraz ten potencjał dobrze wykorzystać włącznie z zapewnieniem opłacalnej produkcji jabłek, trzeba sie szybko i skutecznie dostować do potrzeb i wymagań światowego rynku jabłek.

Prof.dr hab.Eberhard Makosz
Przewodniczacy zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych


Zagospodarowanie jabłek z tegorocznych zbiorów

W tym roku prawie w całej Europie były bardzo korzystne warunki do wzrostu jabłek. Miało to wpływ na wysokość zbiorów. W krajach Unii Europejskiej już w lipcu analitycy europejskiego rynku jabłek przewidywali trudności w zbycie wszystkich jabłek. W 28 krajach UE zbiory były rekordowe i wyniosły ponad 12,0 mln ton, o około 2,0 mln ton więcej niż średnio w ostatnich 10 latach.

Ta nadwyżka ma decydujący wpływ na trudności w zbycie jabłek i na obniżkę cen skupu. Trudności istotnie zwiększyło rosyjskie embargo.

Moim zdaniem, w tym roku w naszym kraju zebrano co najmniej 3,7 mln ton jabłek różnych odmian i różnej jakości. Także rekordowa wielkość. Bez embarga nie byłoby problemów w zagospodarowaniu takiej ilości po opłacalnych cenach. Swoje poglądy o możliwościach zagospodarowania jabłek w tym sezonie, przy uwzględnieniu rosyjskiego embarga, przedstawiłem wcześniej na spotkaniu członków Towarzystw Rozwoju Sadów Karłowych, które odbyło się w dniu 24 sierpnia w gospodarstwie Panów Piotra i Wojciecha Grochowalskich oraz w informacjach na stronie internetowej trsk.pl pt."Aktualna sytuacja na europejskim rynku w ocenie Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych (26.VIII) oraz "Producentom i przetwórcom jabłek pod rozwagę" (13.IX).

Według mojej aktualnej wiedzy, przy zbiorze 3,7 mln ton jabłek, ich zagospodarowanie może być następujące (w tys. ton):
• przerób na sok zagęszczony, naturalny i cydr jabłkowy – 2 100,
• spożycie w kraju - 700,
• eksport, ale tylko dobrej jakości - 550,
• cele charytatywne i szkoły - około 50.

Zostaje około 300 tys. ton, za które winne być rekompensaty, dopłaty i inne formy pomocy. Jeśli dzięki staraniom Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wzrośnie przerób jabłek na biogaz i alkohol oraz jeśli przetwórstwo owocowe zwiększy przerób jabłek do 2 300 tys. ton, są wielkie szanse na zagospodarowanie wszystkich jabłek. Nie muszą zgnić lub ulec zniszczeniu pod warunkiem, że zostaną zrealizowane wymienione sposoby zagospodarowania jabłek.

Aktualnie w różnych pomieszczeniach gospodarczych, w zwykłych przechowalniach i chłodniach może być około 1,8 mln ton jabłek. W chłodniach około 1,3 mln ton, w tym, 900 tys. ton ze zmodyfikowaną atmosferą. Szacuję, że z tej wielkości wykorzysta się około 600 tys. ton na spożycie w kraju, a na eksport 550 tys. ton. Około 50 tys. ton wyniosą ubytki naturalne. Problemy będą ze zbytem jabłek zwykłego Idareda i niskiej jakości. Mogą się zamienić na jabłka przemysłowe. Jest pewne, że wzrośnie eksport polskich jabłek do Rosji przez inne kraje. W Rosji aktualna cena detaliczna za 1 kg jabłek waha się od 1,0 do 1,5 euro. Rośnie eksport do krajów pozaeuropejskich na nowe rynki. Jest to efekt intensywnych działań Pana Ministra Marka Sawickiego oraz kilku grup i organizacji producentów. Moim zdaniem nie będzie żadnego problemu ze zbytem jednokolorowych jabłek, zwłaszcza czerwonych, w tym także odmiany Idared, dobrze wybarwionych, ale dobrej jakości.

Skutki rosyjskiego embarga to nie tylko trudności w zbycie wszystkich jabłek po opłacalnych cenach, ale także znaczne obniżenie cen skupu. W porównaniu z rokiem 2013 są niższe o 0,20 zł/kg za jabłka przemysłowe i 0,55 za jabłka deserowe. Straty z tego tytułu mogą wynieść 1,3 mld złotych, a za ewentualnie nie sprzedane jabłka - około 200 mln, razem 1,5 mld złotych. Może wiosną będą mniejsze różnice cen skupu w porównaniu z rokiem ubiegłym. Do tego dochodzą straty, jakie poniosą grupy i organizacje producentów, firmy transportowe oraz zaopatrujące producentów w środki produkcji. Warto jeszcze dodać, że także istotnie niższe ceny skupu jabłek są w krajach Zachodniej Europy. (p. trsk.pl "Zbiory i ceny jabłek w Unii Europejskiej" 12.XI.).

Na mocne podkreślenie zasługuje fakt, że z powodu rosyjskiego embarga żaden z krajów w Unii Europejskiej nie poniósł tak dużych strat jak Polska. W ostatnich dwóch sezonach Polska eksportowała do Rosji 738 – 550 tys. ton jabłek, a w tym samym czasie wszystkie pozostałe 27 krajów do 100 tys. ton rocznie. Dlatego mamy podstawy do żądania najwyższych rekompensat czy różnych dopłat z Komisji Europejskiej.

Pewne jest, że największe straty poniosą wszyscy producenci jabłek. Moim zdaniem największe, producenci i podmioty handlowe, dysponujące duża ilością jabłek, którzy eksportowali jabłka do Rosji. Także większe straty poniosą większe gospodarstwa z wysoką produkcją jabłek posiadający drogie inwestycje produkcyjne. Duże straty będą za nie sprzedane jabłka wysokiej jakości, których produkcja drogo kosztuje. Wszyscy, którzy ponieśli wysokie straty, winni otrzymać wyższe rekompensaty, dopłaty lub inne formy pomocowe, jak np. przedłużenie terminów spłaty kredytów, czy obniżenie podatku przez Urzędy Gmin czy Miast. Wskazana jest jakakolwiek pomoc podmiotom eksportującym i transportującym jabłka zagranicę. Teraz rząd winien wreszcie zwrócić większą uwagę na problemy w produkcji i eksporcie owoców. Na podkreślenie zasługuje duże zaangażowanie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przez pana Marka Sawickiego w rozwiązanie problemów "jabłkowych", szczególnie w załatwieniu zbytu jabłek na nowych rynkach na całym świecie. Efekty tego działania są już widoczne w postaci większego eksportu jabłek poza Europę.

Ten sezon jest wyjątkowo trudny, zwłaszcza dla producentów jabłek, głównie z powodu tegorocznej nadprodukcji i rosyjskiego embarga. Za znaczną część jabłek ceny skupu nie pokryją kosztów produkcji. Jedyne wyjście to przetrwać do nowego sezonu. Jestem przekonany, że skończyły się dobre czasy w dochodach z produkcji jabłek. Przyjdą nowe, wcale nie łatwiejsze. Nowe warunki, nowe wyzwania, kto im sprosta, znowu osiągnie dobre wyniki ekonomiczne. Polska nadal może być największym producentem jabłek w Europie.
W kolejnej mojej informacji przedstawię spodziewane nowe warunki i wyzwania i jak sobie z nimi poradzić.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
email: emakosz@o2.pl


Zbiory i ceny skupu jabłek w Unii Europejskiej

Według prognoz,prezentowanych na kongresie Prognosfruit w początkach sierpnia w Istambule,zbiory jabłel w krajach Unii Europejskiej miały wynieść około 12 mln ton.Na skutek bardzo korzystnej pogody do wzrostu jabłek,zbiory mogą wynieść co najmniej 12.3 - 12.5 mln ton.Nawyżka waha się od 1.5 do 2.0 mln ton.W naszym kraju także będa wyższe zbiory niż przewidywano w sierpniu.Zamiast przez Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych prognozowanych 3.5 mln ton można się spodziewać około 3.8 mln ton.O kilkaset tysięcy ton za dużo.

W pierwszej połowie pażdziernika za jabłka z tegorocznych zbioróqw ceny skupu odmiany Royal Gala średnicy 7.0 - 7.5 cm , bez sortowania i opakowań, w eur/kg wynosiły: jabłka deserowe: Belgia i Holandia 0.18 - 0.20,Austria i połd.Tyrol 0.25,Francja 0.25-0.28,Hiszpania i Niemcy 0.25 - 0.30,Polska 0.20-0.22.W krajach Unii Europejskieh,w porównaniu z rokiem 2013, ceny skupu były niższe o około 0.20,w Polsce o 0.15 0.20 eur/kg.Przy plonie 50 ton z hektara koszt produkcji 1 kg jabłek w krajach Unii Europejskiej waha się od 0.30- 0.35,w Polsce od 0.20 do 0.25 eur/kg.Warto dodać,że w naszym kraju ceny skupu za owoce innych odmian,które dominują w naszych sadach, wahały się od 0.10 do 0.15 eu/kg. jabłka przemysłowe: połd.Tyrol 3.0-4.0,Francja 3.0-4.5,Belgia 4.0-4.5,Holandia 5.0,Hiszpania 5.0- 6.0,Niemcy 2.5-8.0,Polska 2.5-4.0 eurocent/kg.

Prof.dr hab.Eberhard Makosz


JUBILEUSZ 25-LECIA DZIAŁALNOŚCI TRSK





Producentom i przetwórcom jabłek pod rozwagę

W roku 2014 w krajach Unii Europejskiej zbiory jabłek mają wynieść rekordową wielkość - 12 mln ton, najwyższe od istnienia tej Wspólnoty. Jak dotąd przy zbiorach już powyżej 10 mln ton, były duże problemy w zagospodarowaniu wszystkich jabłek po opłacalnych cenach. Taką sytuację przewiduje sie w tym roku. Po wprowadzeniu embarga na unijne jabłka przez Federację Rosyjską, sytuacja się znacznie pogorszyła, zwłaszcza w krajach z większą produkcją jabłek, szczególnie w Polsce. Zdaniem europejskich ekspertów, w krajach Unii Europejskiej, na znaczną część jabłek nie będzie zbytu, zostaną w sadach lub w gospodarstwie.

W niektórych krajach Wspólnoty we wrześniu jeszcze były zapasy zeszłorocznych jabłek. Duże też były zapasy jabłkowego soku zagęszczonego. Rekordowe zbiory i wspomniane zapasy miały zasadniczy wpływ na niskie ceny, zarówno jabłek jak i soku zagęszczonego. Do połowy września cena skupu jabłek przemysłowych wahała się od 3 do 5 eurocentów/kg, w poprzednich latach od 12 do 15 eurocentów. Rekordowo niskie też były ceny zbytu jabłkowego soku zagęszczonego, od 0.60 do 0.70 eur//kg. W krajach Zachodniej Europy koszt zbioru 1 kg jabłek przemysłowych waha się od 5 do 6 eurocentów. Przy aktualnych cenach skupu wielu zachodnioeuropejskich producentów rezygnuje ze zbioru jabłek przemysłowych, chyba że ceny wzrosną o kilka eurocentów. Uzasadniają to brakiem chęci ponoszenia własnych kosztów, i podwyższenia dochodów producentom zagęszczonego soku. Także bardzo niskie są ceny skupu jabłek deserowych, niższe o 80-100 % w porównaniu z rokiem ubiegłym.

W naszym kraju w tym roku zbiory wszystkich jabłek różnych odmian i różnej jakości mogą wynieść co najmniej 3.5 mln ton, o około 400 tyś. ton więcej niż w roku ubiegłym. Zagospodarowanie takiej wielkości zbioru może być następujące:

  • Spożycie jabłek deserowych około 700 tyś.ton, o 100 tyś. ton więcej niż w ubiegłych latach. Przy skutecznej promocji i ofercie jabłek wysokiej jakości, spożycie może wzrosnąć do 800 tyś. ton
  • Można się spodziewać, że przerób jabłek będzie się wahał od 2.0 do 2.2 mln ton, w tym około 90 % na sok zagęszczony. Reszta na tzw. mętne soki, cydr jabłkowy i różne przetwory jabłkowe.
  • Do zagospodarowania zostaje 500 do 800 tyś.ton różnych jabłek. W ostatnich latach, poza Rosję, eksportowano 400 - 500 tyś. ton jabłek, w 98 % do krajów europejskich. Wobec wysokiej produkcji jabłek w wielu krajach zachodniej Europy, będą duże problemy powtórzenia tak wysokiego eksportu poza Rosję. Za duży sukces będzie można uznać eksport 300 - 350 tyś. ton.

Wtedy w kraju może zostać 200 do 500 tyś.ton. Co z nimi zrobić? Bardzo skutecznymi sposobami może być ich przerób na biogaz albo jak dawniej na alkohol. Lecz możliwość takiego wykorzystania zbytecznych jabłek w naszym kraju mogą ocenić Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Ministerstwo Gospodarki. O ile mi wiadomo już są prowadzone stosowne rozmowy z producentami mogących przerobić jabłka na wspomniane produkty.

Ważną pozycją w zagospodarowaniu jabłek, to jabłka przemysłowe. Sądzę, że w tym roku będzie to około 60 % wyprodukowanych jabłek. W związku z wysokimi zbiorami i jeszcze zapasami niskie są ceny skupu. Koszt samego zbioru jabłek przemysłowych z dowiezieniem do miejsca odbioru wynosi około 0.15 zł/kg. W pierwszej połowie września ceny skupu loco zakład wahały się od 0.17 do 0.20 zł/kg. Producent jabłek sam musi podjąć decyzje przy jakiej cenie skupu warto zbierać i sprzedawać swoje jabłka przemysłowe. Dla informacji podaję, że koszt produkcji 1 kg jabłkowego soku zagęszczonego, przy cenie skupu jabłek 0.25 zł/kg, waha się od 0.62 do 0.65 eur/kg.

W całej Unii Europejskiej powszechna jest opinia o wysokich zapasach zagęszczonego soku jabłkowego, niskiego popytu i spadku spożycia soku jabłkowego. W Niemczech spożycie soków jabłkowych już spadło o 12 % w porównaniu z rokiem ubiegłym. Czy w związku z dużymi zapasami i niskimi cenami eurpejskiego jabłkowego soku zagęszczonego, warto w tym sezonie nadal produkować jego dużej ilości ? Wysoka produkcja wpłynie na wzrost zapasów i obniżenia cen, zarówno soku zagęszczonego jak i jabłek przemysłowych. Przez odpowiednią wielkość produkcji można doprowadzić do pożądanej równowagi rynkowej, do stabilizacji cen? Warto się nad tym zastanowić. Jeśli jednak producenci jabłkowego soku zagęszczonego uznają, że i w tym sezonie warto bardzo dużo produkować, z nadzieją na niższą produkcje i eksportu z Chin, bardzo dobrze, ale przy cenach skupu powyżej 0.25 zł/kg. W tym sezonie trudno się spodziewać opłacalnych cen. Wiele zakładów przetwórstwa owocowego także ma problemy ekonomiczne, ale zdecydowanie większe mają producenci jabłek. W związku z tym, w tym sezonie wskazana byłaby produkcja soku zagęszczonego z niskim zyskiem.

W całym kraju od 8 września trwają zbiory jesiennych i zimowych odmian jabłoni, skończą się w październiku. W tych dwóch miesiącach warto rozważyć, czy i ile warto zebrać jabłek przemysłowych i odstawić oraz przy jakiej cenie skupu. Jaką wielkość jabłek przerobić na zagęszczony sok jabłkowy i na jakich warunkach dla producentów jabłek. Przy mniejszych dostawach wzrosną ceny skupu jabłek przemysłowych

Nie tylko producenci jabłek spodziewają się słusznie nam należnej wysokiej rekompensaty za nie sprzedane jabłka. Na pewno zdecydowanie wyższą niż dla innych krajów, objętych rosyjskim embargiem. Wielkie słowa uznania i podziękowania dla pana ministra Marka Sawickiego za wkładaną pracę w uzyskaniu jak największych odszkodowań z Komisji Europejskiej

Prof,dr hab.Eberhard Makosz


Spotkanie w gospodarstwie Piotra i Wojciecha Grochowalskich

W dniu 24 sierpnia odbyło się tradycyjne spotkanie członków Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. w tym roku w gospodarstwie panów Piotra i Wojciecha Grochowalskich we wsi Zduny,poczta Swiedziebnia,powiat Brodnica(Kujawy).W tym regionie bardzo znany i szanowany jest ród Grochowalskich, m.i. za duży wkład w rozwój sadownictwa i szkółkarstwa sadowniczego.Powierzchnia gospodarstwa wynosi około 100 hektarów, w tym 80 hektarów sadów jabloniowych i gruszowych na bardzo wysokim poziomie produkcyjnym.W tym ze znaczną powierzchnią młodych nieowocujących sadw jabłoniowych..Powierzchnia szkółek drzewek owocowych wynosi 15 hektarów.Produkcja jabłek waha się od 2.0 do 2.5 mln ton, a gruszek około 250 tyś.ton,zaś drzewek ponad 100 tyś.sztuk.W spotkaniu wzięło udział ponad 180 osób i 7 firm prezentujących środki produkcji dla sadownictwa.

Głównym tematem spotkania były problemy zbytu jabłek w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce.Informacje i wnioski przedstawił przewodniczący zarządu Towarzystwa prof. dr hab Eberhard Makosz.W tym roku w krajach Wspólnoty zbiory jabłek mogą wynieść 12.0 mlnt ton,o 1.0 mln więcej niż w roku ubiegłym.W lipcu,jak nigdy dotąd,zapasy jabłek wynosiły około 250 tyś.ton.Znaczące też były zapasy jabłkowego soku zagęszczonego.W związku z tym, analitycy europejskiego rynku jabłkowego przewidywali duże problemy w zbycie wszystkich jabłek Do tego doszło rosyjskie embargo na unijne jabłka.W tej sytuacji za jeden z najważniejszych wniosków uznano, nie dopuszczenia na rynek znacznej ilości jabłek.

Według prognoz Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych,tegoroczne zbiory jabłek w naszym kraju przekroczą 3.5 mln ton., więcej o 400 tyś.ton w porównaniu z rokiem 2013.Przy braku eksportu jabłek do Rosji, może być bardzo trudny zbyt włącznie z brakiem na około 500 tyś.ton jabłek deserowych i przemysłowych.Największe problemy będą ze zbytem jabłek niskiej jakości,niezależnie od odmiany oraz odmiany Idared każdej jakości.Więcej informacji na tematy zagospodarowania jabłek,poniżej w inormacji"Aktualna sytuacja na europejskim i polskim rynku jabłek w ocenie Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych"

Bardzo ciekawe były informacje panów Macieja Lipeckiego i Andrzeja Rowickiego.Zdaniem pana M.Lipeckiego,prezesa Stowarzyszenia Polskich Szkólkarzy dobre były warunki pogodowe do wzrostu drzewek w szkółkach.Pod dostatkiem będzie drzewek okulantów,których część może zostać w szkółkach.Natomiast nie będzie problemów ze zbytem wszystkich drzewek dwuletnich,zwłaszcza tzw knipboom. Z informacji pana A.Rowickiego,przewodniczącego zespołu soków zagęszczonych w KUPS,można wnioskować,że znaczące są jeszcze zapasy a przede wszystkim sprzedany sok zagęszczony ale jeszcze w zbiornikach, w wielu zakładach przetwórczych.Może to wpłynąć na wielkość zakupu i poziom cen skupu jabłek przemysłowych.

Bardzo obfity był poczęstunek ze smacznymi potrawami.Niestety pogoda nie sprzyjała zwiedzanie sadów, z wysokomi plonami dobrej jakości.Duże wrażenie zrobiły nowo wybudowane chłodnie i nowoczesne urządzenia do sortowania jabłek.Szczegolne wrazenie zrobił wysoki poziom gościnności gospodarzy i ich rodzin. Za to wszystko w imieniu zarządu Towarzystwa i uczestniczących osób przekazuję wielkie podziękowanie,połączone z życzeniami zdrowia, pomyślnych zbiorów i atrakcyjnych cen za jabłka,gruszki i drzewka.

Prof,dr hab.Eberhard Makosz
Przewodniczący Zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych


Aktualna sytuacja na eueropejskim i polskim rynku jabłek w ocenie Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych

Na 38 międzynarodowym kongresie "Prognosfruit" w Istanbule przedstawiono między innymi prognozy zbiorów jabłek w krajach Unii Europejskiej i w pozostałych krajach naszego kontynentu. W roku 2014 w krajach Wspólnoty zbiory jabłek mają wynieść 12,0 mln ton, w pozostałych krajach europejskich 6,0 mln ton. W 2013 zbiory wyniosły odpowiednio 10,9 i 6,5 mln ton. W 2013 roku, krajach poza Unii Europejskiej tylko w Turcji były istotnie wyższe zbiory. Wzrost zbiorów około 1 mln ton we Wspólnocie to wzrost Polsce, Niemczech, we Włoszech i na Węgrzech. Jak nigdy dotąd zapasy jabłek w UE wyniosły w lipcu ponad 250 tyś, ton, które do tej pory jeszcze nie zostały zagospodarowane, z wyjątkiem Polski. W krajach Zachodniej Europy cena skupu takich jabłek waha się od 2-3 eurocent/kg, a przemysłowych z tegorocznych zbiorów 4-5 eurocentów/kg .Znaczne też są zapasy zagęszczonego soku jabłkowego, z ceną zbytu zaledwie 0.70 eur/kg.

Na podstawie tych trzech cech rynkowych, analitycy rynkowi z Unii Europejskiej przewidywali bardzo trudny zbyt na wszystkie jabłek po opłacalnych cenach w całej Wspólnocie. Jednoznaczna była też opinia że część jabłek nie powinna trafić na rynek aby zachować równowagę na europejskim rynku jabłek. Takie wnioski rozpatrywano przed ogłoszeniem rosyjskiego emabarga na unijne jabłka. Zrozumiałe, że opinia o sytuacji rynkowej się znacząco pogorszyła w całej Unii Europejskiej,

Wiadomo już jest, że bardzo trudna sytuacja będzie dla naszych producentów i eksporterów jabłek. Według prognoz Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych, tegoroczne zbiory jabłek w kraju mogą wynieść co najmniej 3.5 mln ton, o 400 tyś. ton więcej niż w 2013 roku. W lipcu były zapasy jabłek, a także soku zagęszczonego. Jeśli przy zbiorach 3.5 mln ton jabłek, przemysł przetwórczy wykupi 1.8 - 2.0 mln ton, spożycie w kraju wyniesie co najmniej 700 tyś.ton,wtedy trzeba wyeksportować 800 tyś. do 1.0 mln ton, ze zdecydowaną przewagą jabłek deserowych. Takie i większe ilości jabłek eksportowaliśmy w poprzednich latach, w tym zawsze od 650 do 700 tyś ton do samej Rosji, reszta do innych krajów, głównie europejskich. Wobec nadwyżki jabłek w krajach Unii Europejskiej mogą być problemy w eksporcie naszych 400 do 500 tyś. ton ton, poza Rosję Te liczby pokazują jak duże ilości jabłek nie znajdą zbytu w tym sezonie.

Największych problemy będą w zbycie jabłek niskiej jakości, niezależnie od odmiany i jabłek odmiany Idared każdej jakości. A to dlatego, że w naszym kraju produkuje się około 800 tyś. ton tej odmiany, zdecydowanie najwięcej na świecie. Z tej ilości prawie 500 tyś.ton trafiało do samej Rosji. Do tej pory nie było szans eksportu jabłek tej odmiany poza kraje Wschodniej Europy. Także w naszym kraju, ze względu na smak, spada spożycie jabłek tej odmiany. Kończy się era Idareda w naszym kraju, podobnie jak wcześniej odmian McIntosh czy Jonathan. W takiej sytuacji trzeba się dobrze zastanowić nad zakładaniem> większych sadów tej odmiany. Nawet po cofnięciu embarga na jabłka przez rząd rosyjski pod dostatkiem będzie jabłek odmiany Idared na pokrycie potrzeb rynku krajowego i zagranicznego. Będą w istniejących sadach. Jeśli emabargo będzie trwało przez wiele miesięcy, wtedy nie będzie zbytu na znaczne ilości naszych jabłek, zarówno deserowych jak i przemysłowych. Dlatego nasz kraj ma prawo żądać i spodziewać się najwyższych rekompensat ze środków Komisji Europejskiej. Wielkie nasze słowa uznania i wdzięczności dla ministra Marka Sawickiego i posła Mirosława Maliszewkiego w staraniach nie tylko o należne rekompensaty ale także inne formy pomocy dla naszych producentów jabłek Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych wspiera te działania i oferuje swoją pomóc w realizacji podjętych działań pomocowych.

Nie tylko z powodu embarga trzeba podnieść spożycie świeżych jabłek w naszym kraju. Aktualnie wynosi 16 kg na osobę, np w Turcji 30 kg. Wspaniała była medialna akcja "Jedz polskie jabłko". Oby trwała jak najdłużej i abyśmy jej nie zahamowali przez ofertę jabłek niesmacznych i niskiej jakości. Przy promocji warto też promować polskie tzw soki naturalne, bardzo smaczne o wysokich walorach zdrowotnych.

Ważnym problemem jest postępowanie jabłkami, które nie zostaną zagospodarowane, czy mają gnić w gospodarstwie lub w innych miejscach? Warto rozważyć możliwość przerobu na biogaz lub jak dawniej na produkcję alkoholu, wyjątkowo w tym trudnym sezonie. Na zmniejszonym eksporcie jabłek także dotkliwe straty poniosą eksporterzy i firmy transportowe. Także dla nich trzeba by przeznaczać pomoc finansową i opracować uzupełniające przepisy ułatwiające eksport jabłek. Dobra też jest promocja produkcji i spożycia cydru jabłkowego. Jeśli się rozwinie produkcja, można zagospodarować około 100 tyś. ton jabłek, z przewaga niższej jakości.

Szczególnie w tym roku wielu producentów jabłek będzie się zastanawiało ile i jakich zebrać jabłek i które przechowywać do późnej wiosny. Duże szansy będą na zbyt jabłek wysokiej jakości, zwłaszcza jednokolorywch odmian, mniej odmiany Idared. Dlatego takimi jabłkami warto zapełniać komory z przechowania kontrolowaną atmosfera, z możliwością do wiosny. Mimo trudnej sytuacji z powodu embarga, będzie popyt na nasze jabłka, także na rynku rosyjskim. Ze względu na dobrą jakość, relatywnie niskie ceny, nadal będziemy konkurencyjni na rynkach zagranicznych

W gronie ekspertów mocno się dyskutuje o przyszłości jabłek w Unii Europejskiej. Wobec powtarzającej się nadprodukcji jabłek, rozważa się ograniczenie produkcji. Czy dotyczy to także naszego kraju? Naszym zdaniem jeszcze nie ma takiej potrzeby. Rośnie powierzchnia sadów z planami powyżej 50 ton z hektara. Jeszcze niższe są jednostkowe koszty produkcji. Mamy wystarczającą liczbę podmiotów handlowych, dobrze wyposażonych w nowoczesne chłonie i urządzenia do sortowania i pakowania jabłek oraz w transport umożliwiający eksport na dalekiej odległości. Jest nie wykluczone, że będziemy w stanie dobrze zagospodarować nawet około 4.0 mln ton jabłek. Ale pod następującymi warunkami: co najmniej 75 % jabłek deserowych wysokiej jakości, skoncentrowany eksport, zdecydowanie wyższy poziom zorganizowania producentów i ograniczenie "polsko-polskiej" konkurencji na krajowym i zagranicznym rynku jabłek. Jakże niewiele trzeba zrobić aby nie tylko być liderem w wielkości ale także w opłacalności produkcji jabłek. Jeśli wyciągniemy odpowiednie wnioski m.in.. z tego embarga, są uzasadnione podstawy do optymizmu.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


24 sierpnia br. - spotkanie dla producentów i eksporterów jabłek

W dniu 24 sierpnia (niedziela) w godpodarstwi panów Piotra i Wojciecha Grochowalskiego we wsi Zduny,poczta Swiedziebnia,pow.Bródnica odbędzie się spotkanie dla producentów i eksporterów jabłek oraz drzewek jabłoni.Spotkanie organizuje Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych. Początek o godzinie 11:00

W programie ocena aktualnej sytuacji na polskim i europejskim rynku jabłek,dyskusja nad sposobami łagodzące zapowiedzianych trudności w zbycie jabłek oraz zalecenia dla producentów jabłek,jak postępować swoimi jabłkami w najbliższych tygodniach.W spotkaniu udział zapowiedzieli przedstawiciel Krajowej Unii Producentów Soków i prezes Stowarzyszenia Polskich Szkółkarzy .Krótka informacja pani Barbary Błaszczyńskiej o tegorocznej sytuacji w kujawskim sadownictwie oraz firm prezentujących środki produkcji.Po dyskusji posiłek,a po posiłku zwiedzanie sadów i objekty produkcyjne w gospodarstwieZakończenie około godz.16.OO. Zapraszamy zaintresowane osoby.

W imieniu Organizatorów i Gospodarzy spotkania

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Polskie jabłka w 25-leciu "niepodległości, rozwoju i demokracji"

Przez 25 lat niepodległości, rozwoju i demokracji w naszym kraju zaszły duże, korzystne zmiany, w tym także w naszym sadownictwie. Szczególnie duże w uprawie jabłoni – najważniejszego gatunku roślin sadowniczych uprawianych w Polsce. Polskie jabłko jest jednym ważnych symptomów dynamicznego rozwoju gospodarczego naszego kraju w minionym 25-leciu.

Bardzo popularne niegdyś sady niskopienne z liczbą 420 dużych drzew na 1 ha zamieniono na sady karłowe, z 3000 małych drzew na podobnej powierzchni. Wzrost liczby drzew na jednostce powierzchni miał decydujący wpływ na wysokość plonu i zbiorów jabłek. Plony z dużych drzew jabłoni wynosiły 15–20 t/ha, a z małych – 40–50 t/ha. W latach 1980–1989 zbiory jabłek wahały się od 1,3 do 1,7 mln ton, a po 2000 r. – od 2,8 do 3,2 mln ton, z rekordem w 2012 r. – ponad 3,8 mln ton. Wraz ze zbiorami jabłek wzrósł ich eksport, z około 150 do 850 tys. ton, a w sezonie 2012/2013 do ponad 1,2 mln ton, z czego około 60% do Rosji. Od kilku lat jesteśmy największym producentem jabłek w Europie i trzecim na świecie po Chinach i USA, a od dwóch lat – największym eksporterem jabłek na świecie. Wyprzedzamy Chiny o 250 tys. ton. Udział naszych jabłek w światowym eksporcie waha się od 18 do 20%. Po raz pierwszy w historii naszego sadownictwa polskie jabłka odgrywają dominującą rolę na światowym rynku. Są cenione ze względu na dobry smak, wysokie bezpieczeństwo zdrowotne i niskie ceny.

W ciągu ostatnich 25 lat wzrosły także zbiory innych gatunków owoców. Zajmujemy pierwsze miejsce na świecie w produkcji owoców maliny, porzeczki czarnej i wiśni. Nasze sadownictwo, w bardzo krótkim czasie, zamieniło się z ekstensywnego na nowoczesne z wysokim poziomem intensywności produkcji owoców.

W rozwoju produkcji jabłek w kraju wielką rolę odegrał przemysł przetwórczy produkujący jabłkowy sok zagęszczony. Około 50% jabłek przerabiano na ten produkt. W dekadzie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku produkcja tego soku wynosiła średnio 80 tys. ton, w ostatnich 5 latach wahała się od 180 do 220 tys. ton, a w roku 2012 sięgnęła prawie 300 tys. ton, z czego 90% wyeksportowano do różnych krajów. W produkcji jabłkowego soku zagęszczonego zajmujemy pierwsze miejsce w Europie i drugie na świecie, po Chinach.

Rozwój nowoczesnej uprawy jabłoni był możliwy dzięki zasadniczym zmianom w wielkości produkcji, jakości i typie drzewek jabłoni. Polscy szkółkarze, na podstawie wzorów w produkcji drzewek w krajach zachodniej Europy, w krótkim czasie rozwinęli ich produkcję wolnych od groźnych chorób wirusowych, w typach dostosowanych do wymagań nowoczesnych sadów jabłoniowych. Zaprzestano produkcji drzewek na silnie rosnącej podkładce siewki 'Antonówki', a rozszerzono – na wegetatywnych podkładkach, ze znaczącą przewagą 'M.9'. Produkcja drzewek jabłoni wzrosła z kilku do około 15 mln sztuk, z czego 40–50% eksportowano do rożnych krajów, głównie Europy Wschodniej.
Duży eksport jabłek był możliwy dzięki nowo powstałym organizacjom eksporterów posiadających zdolności szybkiego wysyłania większych partii jabłek do dalekich krajów.

Jeszcze więcej powodów do dumy...
W tym 25-leciu powstała nowa forma organizacji producentów i eksportu jabłek. Są to grupy i organizacje producentów. W ostatnim roku 25-lecia było ich ponad 300, w tym około 100 zajmujących się większym eksportem jabłek. Wiele z nich ma nowoczesne chłodnie o pojemności powyżej 5000 ton oraz obiekty wyposażone w urządzenia do sortowania i pakowania jabłek z możliwością eksportu do dalekich krajów, nie tylko europejskich. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wysoki eksport jabłek był możliwy tylko dzięki dobrze działającym grupom i organizacjom producentów.

Ważnym czynnikiem w rozwoju nowoczesnej produkcji jabłek była zmiana wielkości gospodarstw. Powierzchnia sadów zwiększyła się z kilku do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu hektarów. W większości dużych gospodarstw produkcja jabłek jest na wysokim, a w kilkudziesięciu na najwyższym światowym poziomie. Te gospodarstwa są podziwiane przez zagranicznych producentów, także z krajów z wysokim poziomem produkcji jabłek. Sposoby rozwoju nowoczesnej produkcji jabłek w naszym kraju traktowane są przez wielu zagranicznych sadowników jako wzór godny do naśladowania. Do tej pory nikomu, nie tylko w Europie, nie udały się tak duże zmiany w tak krótkim czasie

W Polsce zmieniła się nie tylko produkcja, lecz także sami producenci. Posiadają wyższy poziom wiedzy o nowoczesnej produkcji i eksporcie jabłek. Są chętni do stałych zmian w produkcji i współdziałania w rożnych organizacjach. Wzrósł poziom wykształcenia oraz zaszła istotna zmiana w mentalności. Dużą korzyść z tych zmian odnieśli krajowi konsumenci jabłek. Przez cały rok jabłka są dostępne po cenach detalicznych – najniższych na świecie.

Podstawy naszego sukcesu
Jakie czynniki miały największy wpływ na niewątpliwe sukcesy naszego sadownictwa w skali światowej? Bardzo ważna była możliwość podróżowania do krajów Europy Zachodniej po 1989 r. Grupy sadowników i szkółkarzy dokładnie podpatrywały tamtejsze metody uprawy oraz produkcji jabłek i drzewek jabłoni. Zdobyte doświadczenia szybko wykorzystali w unowocześnieniu swoich sadów i szkółek. Rozwinęła się uprawa sadów karłowych i produkcja drzewek na podkładce 'M.9'.

Sposoby uprawy i produkcji dynamicznie na szeroką skalę upowszechniało Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych (TRSK). Jednym ze sposobów lepszego poznania nowoczesnej produkcji jabłek było 15 wyjazdów szkoleniowych (organizowanych przez TRSK) do dalekich krajów, w których produkcja jabłek była na wysokim poziomie.

Decydujący wpływ na rozpoczęcie procesu intensyfikacji produkcji jabłek miały pierwsze grupy producentów, które w oparciu o doświadczenia zdobyte w różnych krajach podjęły ryzyko zmian w swoich sadach i szkółkach. Ponadto polskich sadowników i szkółkarzy cechują pracowitość, chęć poszerzania wiedzy i konsekwentne wprowadzanie zmian w gospodarstwach, a bez tych cech trudno byłoby osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie.

Czynnikiem, który miał bardzo duży wpływ na wzrost produkcji i eksportu jabłek, było przystąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej, a co za tym idzie – uzyskane środki pomocowe. Należy podkreślić, że bez unijnej pomocy finansowej niemożliwy byłby tak dynamiczny rozwój naszego sadownictwa i eksport jabłek. Inny ważny czynnik wynikający z akcesji Polski do UE to liberalizacja handlu jabłkami. Bez większych problemów można wywozić nasze jabłka na cały świat. Większość producentów jabłek bardzo pozytywnie ocenia nasze członkowstwo w tej europejskiej Wspólnocie.

Ojcowie sukcesu
Te niewątpliwe sukcesy mają wielu ojców. Dużą pomocą były opracowane i wdrażane przez naszą naukę sadowniczą wyniki badań z zakresu nowoczesnej produkcji jabłek. Ważną rolę odegrały nowo powstałe organizacje sadownicze oraz instytucje związane z rozwojem sadownictwa. Na podkreślenie zasługują różne formy pomocy ze strony samorządów i administracji państwowej, zwłaszcza Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Istotny udział w tych sukcesach miały firmy oferujące nowe środki produkcji, włącznie z ich wdrażaniem w praktyce. Bardzo dużą pomocą dla producentów, nie tylko jabłek, były informacje w prasie fachowej o sposobach nowoczesnej produkcji owoców w naszym kraju. Tylko zgodna działalność wielu "ojców" jest gwarancją wielkich sukcesów. Przykładem tego są polskie jabłka. W tym 25-leciu nasze sadownictwo osiągnęło sukcesy na światową skalę – po raz pierwszy w swojej historii. Jest powód do stwierdzenia, że nam się udało. Tak to także oceniają sadownicy z innych krajów. Co piąte produkowane w Europie jabłko jest polskie. Nasze owoce znajdują odbiorców, którzy znają hasło "Dobre, bo polskie". Na arenie międzynarodowej polskie jabłka kreują i utrwalają pozytywną opinię o naszej gospodarce. Polska stała się europejską stolicą produkcji jabłek. Są powody do optymizmu i dumy.

Nadchodzi nowe
W kolejnym 25-leciu czekają nas dalsze zmiany w produkcji i eksporcie jabłek. Jeszcze za dużo jest jabłek deserowych niskiej jakości. Konieczna jest szybka poprawa w tym zakresie. Za dużo podmiotów zajmuje się eksportem naszych jabłek, co ujemnie wpływa na poziom cen eksportowanych jabłek. Temu można zapobiec przez zorganizowanie pięciu –siedmiu firm handlowych, ze zdolnością wyeksportowania około 70% jabłek. Ważne będą polskie stosunki gospodarczo-polityczne z rządem rosyjskim, największym odbiorcą naszych jabłek. Zdecydowanie za mało producentów owoców, w tym jabłek, jest zrzeszonych w organizacjach zajmujących się produkcją i eksportem owoców. Więcej razem, a mniej w pojedynkę – to hasło powinno im przyświecać w nadchodzących latach. W minionym 25-leciu stworzyliśmy podstawy do nowoczesnej produkcji jabłek, do wysokiej produkcji i eksportu jabłek, m.in. przez rosnący potencjał produkcyjny naszych sadów jabłoniowych. Przy normalnych warunkach pogodowych, zbiory jabłek znacznie przekroczą poziom 4,0 mln ton. Wtedy mogą być duże problemy z zagospodarowaniem wszystkich jabłek po opłacalnych cenach. Moim zdaniem bezpieczny będzie poziom 3,5 mln ton, w tym co najmniej 2,1 mln ton jabłek deserowych wysokiej jakości.
Nie zwiększać, a poprawiać produkcję jabłek.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Uroczystości pogrzebowe prof. dr.hab. Andrzeja, Witolda Sadowskiego

W dniu 1 lipca na uroczystości pogrzebowej w kościele św. Katarzyny w Warszawie, duża liczba osób, w tym kilkunastu członków Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych pożegnało profesora dr.hab. Andrzeja, Witolda Sadowskiego, wybitnego naukowca, zasłużonego dla krajowej nauki sadowniczej i polskiego sadownictwa oraz wieloletniego członka honorowego naszego Towarzystwa.

Wiązankę kwiatów Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych złożyli członkowie Zarządu,Ryszard Wożniak i Włodzimierz Bereziński


Jakie gospodarstwa będą miały największe problemy ?

Przy zmniejszeniu się eksportu jabłek już o około 200 tyś. ton wystąpią problemy w zagospodarowaniu wszystkich jabłek po opłacalnych cenach. Zwiększą się dostawy do zakładów przetwórczych, część jabłek zostanie w sadzie lub w gospodarstwie.

Kto wówczas będzie miał największe problemy ekonomiczne ?

Moim zdaniem największe problemy będą miały duże podmioty handlowe, np. grupy i organizacje producentów, nastawione głównie na eksport jabłek, które posiadają duże i nowoczesne chłodnie oraz drogie urządzenia do sortowania i pakowania jabłek i co najważniejsze nie dysponują jabłkami wysokiej jakości oraz odmianami poszukiwanymi na rynkach zagranicznych.

Duże problemy także będą miały większe gospodarstwa z wysoką produkcją jabłek z dużym udziałem na eksport do różnych krajów, posiadające drogie chłodnie i urządzenia do sortowania i pakowania jabłek oraz nie dysponującymi jabłkami wysokiej jakości.

Odwrotnie podobne większe gospodarstwa ale mające jabłka wysokiej jakości i atrakcyjne odmiany, w kryzysowej sytuacji osiągną dobre wyniki finansowe, zwłaszcza w eksporcie jabłek.

Dobre wyniki finansowe mogą osiągać małe gospodarstwa z niewielką produkcją jabłek bez drogich inwestycji, w których członkowie rodziny wykonują większość prac związanych z produkcją i sprzedażą jabłek, np. w małych sklepach i na targowiskach czy rynkach hurtowych. Ale jabłka musza być wysokiej, a część średniej jakości. Na rynku krajowym zbyt znajdują jeszcze tzw. stare odmiany, jak McIntosh, Lobo, Cortland, Kosztela czy Oliwka Zółta.

Podstawowe cechy jabłka wysokiej jakości:
Średnica 7 - 8 cm, na rynek angielski także 6,5 cm, na rynek rosyjski jeszcze 8,5 cm. Kolor skórki typowy dla danej odmiany. Bardziej cenione są jabłka dobrze wybarwione, coraz bardziej jednokolorowe. Skóra i miąższ wolnych od jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych czy chorobowych oraz pozostałości pestycydów poniżej dopuszczalnej granicy. Miąższ zawsze twardy i soczysty w momencie spożycia jabłka.

Faktem jest, że droższa jest produkcja jabłek wysokiej jakości, ale jeszcze opłacalna. Na takie jabłka teraz, a zwłaszcza w przyszłości będzie zbyt po opłacalnych cenach. Obawiam się, że przy zbiorach jabłek w naszym kraju powyżej 4.0 mln, a to jest już możliwe przy normalnych warunkach pogodowych, będą problemy ze zbytem jabłek niskiej jakości po opłacalnych cenach, także na rynku krajowym.

Zdaję sobie sprawę, że wielu producentów jabłek będzie miało problemy wyboru jakimi sposobami produkować jabłka w swoim gospodarstwie. Wcale nie będę zdziwiony jeśli część gospodarstw z powodów ekonomicznych zrezygnuje z towarowej produkcji jabłek.

Prof.dr hab. Eberhard Makosz


Wysoka jakość jabłek i akceptowane odmiany

Koszty produkcji w tym sezonie

Koszty całkowite na wyprodukowanie jabłek, bez przechowania, mogą się wahać od 38 000 do 43 000 zł/ha. Ważny jest jednostkowy koszt produkcji, który głównie zależy od wysokości plonu z hektara.

Przy plonie 30 -35 ton koszt może wynieść 1.2-1.3 zł/kg, przy plonie 40 ton od 0.9 do 1.0, a przy 50 tonach około 0.80 zł/kg. Opłacalność produkcji zależy nie tylko od wysokości plonu ale także od jakości jabłek. Przy plonie 40 ton z hektara, w tym 30 ton jabłek deserowych z tylko 50 % udziałem wysokiej jakości opłacalność produkcji będzie pod znakiem zapytania.

Aby przy plonie 40 ton z hektara uzyskać godziwy dochód czysty, winno być co najmniej 35 ton jabłek deserowych z udziałem wysokiej jakości od 70 do 80 %(w południowym Tyrolu przekracza 90%).

Przy normalnych zbiorach jabłek w kraju plon poniżej 40 ton z hektara i udziałem jabłek wysokiej jakości poniżej 50 %, dochód ledwo pokryje koszty produkcji.

Jakie skutki, kiedy zakończy się eksport naszych jabłek na rynki wschodnie ?

W ostatnich 3 latach eksport naszych jabłek na rynki wschodnie, wahał się od 750 tysięcy do prawie 1.0 miliona ton, w tym do Rosji 600 – 750 tyś. ton. Stanowiło to około 80 % eksportowanych jabłek, w tym do samej Rosji około 60 %. Byliśmy i nadal będziemy w eksporcie jabłek zależni od rynku rosyjskiego. Tak wysoki eksport był możliwy dzięki możliwościom sprzedaży jabłek niższej jakości i prawie wszystkich odmian jabłoni uprawianych w kraju.

Trzeba podkreślić, że na rynkach wschodnich, zwłaszcza w Rosji szybko rosną wymagania jakościowe i odmianowe. Gdyby nasz eksport np. do Rosji się zmniejszył tylko o 200 tyś. ton będą problemy w zagospodarowaniu wszystkich jabłek w kraju. Dla znacznej części jabłek nie będzie nabywców w kraju i zagranicą. Dla wielu gospodarstw produkujących jabłka, będzie to katastrofa ekonomiczna. Czy i jakie jest wtedy wyjście z trudnej sytuacji.

Duże są szansy na zwiększony eksport do dużych krajów Zachodniej Europy, zwłaszcza Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Jeden warunek wysoka jakość jabłek i akceptowane odmiany.

Zaczyna się eksport do krajów poza nasz kontynent, ale jeszcze wyższej jakości niż do krajów Zachodniej Europy. Niskie jest spożycie jabłek w naszym kraju, także z powodu niskiej ich jakości.

Polski konsument jest skłonny kupić większe ilości jabłek ale wysokiej jakości. Płaci 7 zł za jeden kilogram importowanych jabłek .Nie ulega żadnej wątpliwości, że wysoki eksport, nawet przy jego spadku do Rosji, zależy od jakości jabłek. W tym zakresie trzeba wiele zmienić w naszym kraju.

W eksporcie jabłek do Rosji jest jeden ważny fakt.

Rosja musi importować ponad 1.0 milion to jabłek. W żadnym innym kraju nie kupi tak dużej ilości jabłek po relatywnie niskich cenach jak w Polsce. Rosja jest skazana na nasze jabłka, to wielka szansa utrzymania wysokiego eksportu naszych jabłek do tego wielkiego kraju i coraz chłonniejszego rynku. To dla nas bardzo ważny partner, którego trzeba szanować. Dlatego bardzo ważnym zadaniem dla naszego rządu, jest utrzymanie dobrych stosunków gospodarczych i politycznych z rządem rosyjskim. Wtedy, jeśli poprawimy jakość jabłek i ofertę poszukiwanych odmian nie powinno być problemów z eksportem ponad 500 tyś. ton jabłek deserowych w jednym sezonie. Jeśli nie spełnimy tych podstawowych wymagań będą problemy ze zbytem jabłek wyprodukowanych w kraju. Wtedy trzeba ograniczyć produkcję jabłek. Wiele gospodarstw musi zrezygnować z towarowej produkcji jabłek.

Jestem umiarkowanym optymistą, a to dlatego, że mamy w kraju coraz więcej gospodarstw osiągające plony co najmniej 50 ton z hektara wysokiej jakości odmian poszukiwanych na rynku, nie tylko europejskim. Takie gospodarstwa, także w najbliższej przyszłości będą konkurencyjne dla podobnych gospodarstw w Europie i poza kontynentem. Inny warunek dużego eksportu to rosnąca liczba jednostek sprawnie eksportujących duże ilości jabłek, w tym grupy i organizacje producentów. Dobra działalność tych podmiotów istotnie ogranicza bardzo szkodliwą w eksporcie "polsko - polską " konkurencję.

Obyśmy tylko wykorzystali szansy możliwości wysokiego eksportu jabłek w najbliższych latach.


Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Eksportowe odmiany jabłoni 

Dlaczego eksport jabłek

  • W latach, kiedy zbiory jabłek w kraju przekraczają 2,5 mln ton, konieczny jest znaczący ich eksport. Tylko wtedy są szanse na zagospodarowanie wszystkich jabłek po opłacalnych cenach.
  • W ostatnich latach, przy spożyciu około 600 tys. ton, trzeba było wyeksportować od 800 tys. do ponad 1,2 mln ton. Stanowiło to około 60% wszystkich jabłek deserowych.
  • Przy tak wysokim udziale eksportu uprawę odmian trzeba dostosować do wymagań rynków różnych krajów.
  • Wzrasta zainteresowanie odmianami jednokolorowymi. W krajach arabskich można sprzedać tylko jabłka koloru czerwonego, a w Północnej Afryce także koloru żółtego. W Europie coraz bardziej poszukiwane są jabłka jednokolorowe.
Odmiany jabłoni - jednokolorowe dla cieplejszych rejonów kraju

* Odmiany Czerwone
Grupa Jonagold. W tej grupie na czoło wysuwa się odmiana RedJonaprince. Charakteryzuje się wyraźnym intensywnym kolorem czerwonym, wysoką plennością drzew, średnią wrażliwą na choroby, ale mało odporna na niskie temperatury w zimie. Na razie ta odmiana tylko w Polsce uprawiana jest na szeroka skalę. Owoce znajdują zbyt na całym świecie. Produkcja owoców jest bardzo opłacalna. Z tej grupy do atrakcyjnych można jeszcze zaliczyć odmiany: Decosta, Jonagored i Rubin.

Drugą, bardzo ważną grupą są odmiany Gala. Owoce tych odmian są bardzo atrakcyjne pod względem koloru i smaku, akceptowane przez konsumentów na całym świecie. Wyróżniają się wysoką plennością i równmiernym owocowaniem, ale wrażliwością drzew na niskie temperatury. W naszym raju na szeroką skalę uprawiane są mutanty tej odmiany, jak Gala Must, Gala Schniga, czy Royal Gala. Ze względu na niedostateczne wybarwienie owoców, na znaczeniu tracą odmiany Gala Schniga i Brookfield. Zalecane są Gala Decarli, Gala Venus i Budreye Gala.

Do innych odmian jabłoni o czerwonym kolorze na uwagę zasługują: Pinova i jej mutant Evelina, Red Chief, Honeycrisp, Red Delicious i Gloster

* Odmiany Żółte
Najważniejsza odmiana o żółtym kolorze to Golden Delicious Reinders, dobrze znana w naszym kraju. Owoce tej odmiany są szczególnie poszukiwane zarówno w krajach Wschodniej, jak i Zachodniej Europy, ale tylko wysokiej jakości. Jest to jedna z odmian bardzo opłacalna w produkcji w naszym kraju. Tak też może być w najbliższych latach. Odmiany o żółtym kolorze, godne uwagi to Honeygold i Mutsu.

* Odmiany dwukolorowe dla cieplejszych rejonów kraju
W tej grupie odmian mają i nadal mogą mieć znaczenie Sampion, Idared i Ligol, a szczególnie ich mutanty o czerwonym kolorze.

Sampion, odmiana od wielu lat z dobrymi wynikami ekonomicznymi uprawiana w naszym kraju. Drzewa odznaczają się wysoką plennością, równomiernym owocowaniem i słabym wzrostem. Są średnio odporne na choroby, ale wrażliwe na niskie temperatury. Owoce bardzo smaczne, w połowie z czerwonym kolorem, szybko tracą jędrność miąższu. Wrażliwe na gorzką plamistość podskórną. Dla tej odmiany atrakcyjnymi rynkami są kraje skandynawskie, Wielkiej Brytanii, Wschodniej Europy i wschodnia część Niemiec.
Atrakcyjne są czerwone mutanty tej odmiany: Sampion Arno i Sampion Reno 2.

Idared, od wielu lat najpowszechniej uprawiana odmiana jabłoni w naszym kraju, głównie ze względu na łatwy eksport do krajów Wschodniej Europy. Powoli traci na atrakcyjności w tych krajach ze względu na mierny smak. Jest to jedyna czołowa odmiana z tendencją spadkową w uprawie w naszym kraju. Warto uprawiać na szerszą skalę tylko przy zapewnionym odbiorze przez importerów.
Znacznie atrakcyjniejszy wygląd owoców mają mutanty: Idared i Najdared.

Ligol, młoda polska odmiana, wyhodowana w 1974 roku w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach. Powoli toruje sobie drogę na rynkach zagranicznych, zwłaszcza Wschodniej Europy.
Drzewa rosną bardzo silnie i przemiennie owocują. Są średnio odporne na niskie temperatury oraz na podstawowe choroby. Owoce są duże, często za duże (o średnicy powyżej 9,0 cm), o słabym wybarwieniu, o lekko kwaskowatym smakiem. Zdecydowanie lepiej wybarwione są owoce mutantów jak: Ligol Red, Ligol Redspur i Ligolina. Tylko one zasługują na większą uwagę w nasadzeniach towarowych. Jeszcze ostrożnie z nasadzeniami na dużych powierzchniach. Rynek musi lepiej poznać te odmiany.

Odmiany jabłoni do towarowych sadów w terenach z niskimi temperaturami

Takimi rejonami są północne i północnowschodnie tereny Polski. W tych rejonach ryzykowna jest uprawa odmian wrażliwych na niskie temperatury. Znane są odmiany odporne, których owoce znajdują nabywców zagranicą.

Do takich odmian, o czerwonym kolorze owoców, można zaliczyć: Alwa, Jester, Honeycrisp i Gloster. Najbardziej odpornymi na mróz są odmiany Lobo i Cortland, lecz trudno znaleźć nabywców na owoce tych odmian.

Z odmian o żółtym kolorze atrakcyjna może być odmiana Honeygold, a koloru zielonego Reneta Simirenko, poszukiwana na rynku rosyjskim.

Jakość jabłek
Nawet najcenniejsze odmiany, których owoce nie spełniają jednak wymogów jakościowych, nie znajdują chętnych do ich zakupu, lub są sprzedawana po nieopłacalnych cenach. Konieczna jest znacząca poprawa jakości naszych jabłek deserowych, aby utrzymać, a nawet zwiększyć eksport do różnych krajów.

Koncentracja podaży jabłek
Eksportem naszych jabłek zajmuje się zbyt wiele podmiotów, które między sobą konkurują. Wzrasta liczba odbiorców, którzy wymagają dużych, jednolitych partii w ciągłej dostawie. Jakże częste są zdania: "mamy i nie mamy jabłek".

Rynki zbytu
Jak na razie prawie 100% jabłek trafia na rynek europejski. Tak też będzie za kilka lat. Ważnym zadaniem, nie tylko dla eksporterów, jest dokładne poznanie wymagań w krajach importujących większe ilości jabłek. Wymagania te są różne i należy się do nich dostosować, jeśli chcemy sprzedawać jabłka z zyskiem.
Wielkie są szanse na wzrost eksportu do wielu krajów europejskich z wyższymi cenami, np. Niemcy, Francja i Anglia. Jeden warunek – wysoka jakość jabłek.
Nadal największym odbiorcą naszych jabłek będzie Rosja. Jeszcze można tam eksportować jabłka niższej jakości i prawie wszystkich odmian jabłoni uprawianych w naszym kraju.
Ważne są nowe rynki, np. kraje arabskie, Północnej Afryki, a w niedalekiej przyszłości także kraje Dalekiego Wschodu i Stany Zjednoczone. Na razie będą to małe ilości, najwyżej do 5% eksportowanych jabłek.
Nasz rynek to Europa !


Prof.dr hab.Eberhard Makosz


Zobacz prezentacje >>>


XXX Pielgrzymka Ogrodników na Jasną Górę

W dniu 8 czerwca odbyła się ta pielgrzymka,organizowana przez Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych w Lublinie.Rekordowa była frekwencja,około 1 500 osób i 14 sztandarów różnych organizacji ogrodniczych. Po akcie zawierzenia Maryi polskich ogrodników ze szczególnym uwzględnieniem kobiet-ogrodniczek przed cudownym obrazem Matki Boskiej i Mszy św,w bazylice koncelebrowanej przez Krajowego Duszpasterza ks.kan.Wojciecha Kołakowskiego,odbyło się spotkanie w Sali O.Kordeckiego,podczas którego omawiano problemy polskiego ogrodnictwa i roli kobiet w naszym ogrodnictwie W streszczonej formie przedstawiono rolę naszego ogrodnictwa w kraju i na świecie.W Europie nie ma kraju z podobnym jak w Polsce poziomem produkcji i eksportem produktów ogrodniczych.Ten fakt upoważnia do wniosku:"Polska jest ogrodem Europy". Szczegółnie dużo czasu poświęcono roli kobiet w naszym ogrodnictwie.Jest bardzo ważna,niestety nie doceniana.Poziom gospodarstwa nie tylko pod względem ekonomicznym, jest ściśle zależny od dobrej gospodyni.Kobiety,nie tylko Ogrodniczki, zasługują na większy szacunek,uznanie i wdzięczność.

Pielgrzymki na Jasną Górę są jedyną okazją w naszym kraju spotkania całej branży ogrodniczej i środowiska ogrodniczego w jednym miejscu.Stwierdzono,że trzeba więcej takich spotkań w innych miejscach,celem integracji naszej branży ogrodniczej.W związku z tym zaproponowano "Dzień Polskiego Ogrodnictwa" i " Dzień Polskiej Kobiety - Ogrodniczki". Obie te propozycje zebrani ocenili pozytywnie.


Prof.dr hab.Eberhard Makosz
Więcej informacji:emakosz@o2.pl


Buława dla Profesora

– Prof. Eberhard Makosz to człowiek–orkiestra, który gra w różnych miejscach pozytywnie dla polskiego sadownictwa. Jak mało kto potrafi transformować naukę do praktyki. Jest jednym z prekursorów praktycznego pokazania, jak powinny wyglądać sady w Polsce. W latach 80. organizował wyjazdy do Europy Zachodniej, gdzie mogliśmy zapoznać się z nowoczesnym szkółkarstwem i sadownictwem. Był jednym z inicjatorów powołania Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych i jako jego prezes wywiódł grupy sadowników na wszystkie kontynenty świata. Położył wielkie zasługi w popularyzacji podkładek wegetatywnych i wprowadzenia sadów karłowych. W dalszym ciągu, mimo dostojnego wieku, jest niezmiernie aktywny. Funkcjonuje w wielu strukturach międzynarodowych, przede wszystkim w Prognosfruit, organizuje kongresy prognozowania w Polsce. Jego publikacje dotyczą nie tylko nauki i technologii, ale także ekonomii sadownictwa – tak Roman Jagieliński rekomendował Profesora do honorowej nagrody im. Andrzeja Warchoła.
– Ta nagroda to dla mnie duże i bardzo miłe zaskoczenie. Uważam, że w ten sposób uhonorowani zostali sadownicy, ja tylko w ich imieniu ją odebrałem – skomentował jak zwykle skromny prof. Eberhard Makosz.

Jolanta Szaciłło


Jubileuszowa XXX Pielgrzymka Ogrodników na Jasna Górę

Informujemy, że w dniu 8 czerwca br. odbędzie się Jubileuszowa XXX Pielgrzymka Ogrodników na Jasna Górę. Organizację pielgrzymki powierzono Towarzystwu Rozwoju Sadów Karłowych. Już teraz zachęcamy do udziału wszystkich ogrodników wraz z rodzinami: sadowników, warzywników, kwiaciarzy, szkółkarzy, pieczarkarzy, pracowników przetwórstwa owocowo-warzywnego, pracowników nauk ogrodniczych Wydziałów Ogrodniczych Uczelni wraz ze studentami, oraz instytucje i firmy związane z krajowym ogrodnictwem. Jest to jedyna okazja spotkania się całej branży w tak dostojnym miejscu.
Szczegółowy program prześlemy w przyszłym miesiącu.

W imieniu Zarządu
Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych
Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Polskie jabłka

W polskim sadownictwie jabłka od dawna są podstawowym gatunkiem owoców. Udział w produkcji wszystkich owocach wynosi ponad 70 %.

W naszym kraju uprawa jabłoni ma bardzo bogate tradycje, sięgające do późnego Średniowiecza. Pierwszy okres dynamicznego rozwoju uprawy jabłoni trwał od 1918 do 1960 roku. Wówczas uprawiano wysokopienne drzewa, na silnie rosnących podkładkach w rozstawie 10 x 10 m. W międzyrzędziach uprawiano różne rośliny rolnicze i ogrodnicze. Dominowały małe sady, głównie przydomowe, z których dochody były dodatkowym źródłem dochodu w gospodarstwie. Plony były niskie, zbiory nie przekraczały 300 tyś. ton.

Od roku 1960 Instytut Sadownictwa w Skierniewicach wdrażał przez siebie opracowany nowy model sadu jabłoniowego oparty o wzór amerykańskich sadów jabłoniowych. Drzewa były niskopienne na silnie rosnących podkładkach z korono kolistą w rozstawie 6 x 4 m. Z odmian dominowały Mc Intosh, Jonatan, Cortland, Lobo i Idared. Powierzchnia towarowych sadów wahała się od 2 do 10 hektarów. Część gospodarstw specjalizowała się już w produkcji jabłek. Plony wahały się od 5 do 20 ton z hektara, a zbiory od 1.3 - 1.5 mln ton z powierzchni około 150 tyś. hektarów. Z tej ilości na zagęszczony sok przerabiano 50 do 60 % jabłek, a do różnych krajów eksportowano 100 do 150 tys. ton z rekordową ilością 224 tyś. ton w 1986 roku, przy plonie 20 ton z hektara jabłek średniej jakości uzyskano wysokie dochody, zwłaszcza w latach 1970 - 1978. Budowano pierwsze chłodnie z kontrolowaną atmosferą. Okres sadów niskopiennych zakończył się bezpowrotnie po 40 latach trwania.

Od 2000 roku zaszły duże zmiany w uprawie jabłoni. W tych zmianach duży udział miało Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych. W oparciu o wzory zachodnioeuropejskich sadów jabłoniowych od 2000 roku zaczęto na szerszą skalę zakładać jabłoniowe sady karłowe. W tych sadach rozstawa drzew waha się od 3.5 - 4.0 x 0.8 - 1.5, m., z zdecydowaną przewagą na podkładce M 9 z wrzecionowym kształtem korony, wysokości około 3.5 m. Zmieniły się uprawiane odmiany. W pierwszych latach tego okresu dominowały Golden Delicious, Jonagold, Sampion, Gloster i nadal Idared, później jeszcze Gala. Teraz w nowo zakładanych sadach towarowych na hektarze sadzi się około 3 500 drzewek, w większości odwirusowanych dobrej jakości, różnych sportów odmian Gala, Golden Delicious, Jonagold, Sampion, Idared i Ligol. Aktualnie w takich dobrze pielęgnowanych sadach i przy normalnych warunkach pogodowych średnie plony wahają się od 40 do 60 ton z hektara, coraz lepszej jakości. W ostatnich pięciu latach zbiory wahały się od 3.0 do 3.8 mln ton, z czego wyeksportowano od ponad 700 do 1.234 tyś. ton w 2012 roku. Najwięcej na świecie. Przy plonie około 40 ton z hektara koszty produkcji 1 kg jabłek dobrej jakości odmian Gala i Golden Delicious utrzymują się w granicach 0.90 – 1,00 zł, a odmiany Idared od 0,85 - 0,90 zł. Średnie ceny skupu za 1 kg jabłek dobrej jakości bez przechowania i opakowań wahają się dla odmian Gala i Golden Delicious od 1,20 do 1,25 a odmiany Idared od 0.75 do 1,00 zł.

Od drugiej wojny światowej w rozwoju krajowej produkcji jabłek ważną role odgrywa przemysł przetwórczy produkujący soki zagęszczone. Około 50 - 55 % jabłek przerabia się na ten produkt. Z punktu widzenia ekonomicznego, produkcja jabłek przemysłowych jest atrakcyjna dla naszych producentów przy cenie 0,42 zł/kg.

W rozwoju opłacalnej produkcji, zwłaszcza eksportu jabłek ważne znaczenie mają grupy i organizacje producentów, wspierane ze środków Unii Europejskiej. Aktualnie jest około 130 takich podmiotów zajmujących się skupem i dystrybucją jabłek. Dzięki nim możliwy jest eksport około 1.0 mln ton. W grupach i organizacjach zrzeszonych jest około 5 000 producentów zajmujących się towarową produkcją jabłek. Stanowi to zaledwie 10 % tej grupy producentów.

Nasz kraj skazany jest na wysoki eksport jabłek. Przy produkcji około 3.5 mln ton, w tym 1.7 do 1.8 mln ton jabłek deserowych, trzeba wyeksportować 1.1 do 1.2 mln ton. To się udało w 2012 roku przy produkcji jabłek 3.8 mln ton. W sezonie 2012/2013 wysłaliśmy zagranicę 1.23 mln ton, najwięcej na świecie. Od wielu już lat największym odbiorcą naszych jabłek jest Rosja, około 60 % wszystkich eksportowanych jabłek. Do krajów Unii Europejskiej eksportujemy zaledwie 15 %.Wysoki eksport do Rosji wynika z możliwości sprzedaży jabłek niższej jakości i wszystkich odmian uprawianych w kraju, w tym głównie Idared, która jeszcze dominuje w naszej produkcji jabłek. Musimy szukać nowych rynków zbytu na nasze jabłka.

Krajowa produkcja jabłek jest bardzo zróżnicowana. Według Głównego Urzędu Statystycznego aktualna powierzchnia sadów wynosi około 180 tys. hektarów. Tą powierzchnię można podzielić na trzy grupy. Szacunkowy podział jest następujący. Pierwsza grupa to małe sady przydomowe z powierzchnią około 40 tyś. hektarów i produkcją 200 do 300 tyś. ton jabłek miernej jakości. Znaczna część to tzw. jabłka przemysłowe. Druga grupa to sady z niskim i średnim poziomem intensywności produkcji jabłek. Są to sady ze starymi odmianami, starych drzew w rozstawie 6 x 4m, niedostatecznie pielęgnowane. Średnie plony nie przekraczają 20 ton z hektara z niewielkim udziałem jabłek wysokiej jakości, najwyżej 20 %. Powierzchnia takich sadów może wynieść około 100 tyś. hektarów z produkcją 1.3 do 1.5 mln ton, w tym około 1.0 mln ton jabłek przemysłowych. We większości tych sadów produkcja jest opłacalna w latach kiedy są sprzyjające warunki do wzrostu jabłek, a niesprzyjające dla chorób i szkodników. W trzeciej grupie sadów o wysokim i bardzo wysokim poziomie intensywności produkcji jabłek, powierzchnia wynosi około 40 tyś. hektarów, a produkcja jabłek 1.7 do 1.8 mln ton, w tym 700 tys. ton bardzo wysokiej jakości i 400 tys. ton jabłek przemysłowych.

Mocne i słabe strony naszej produkcji jabłek.
Do mocnych stron można zaliczyć:
• korzystne warunki klimatyczne i glebowe dla nowoczesnych, wyskoprodukcyjnych sadów jabłoniowych na dużej powierzchni kraju,
• rosnąca powierzchnia sadów o wysokim poziomie produkcyjnym i większych gospodarstw dobrze wyposażonych w podstawowe środki inwestycyjne do produkcji i dystrybucji jabłek,
• bliskie rynki zbytu,
• jeszcze relatywnie niski koszt pracy,3 - 4 euro/godz.,
• dobrze rozwinięte szkółkarstwo sadownicze i przemysł przetwórczy.

Do słabych stron:
• za wysoki udział jabłek niskiej jakości,
• niski poziom zorganizowania producentów w organizacjach branżowych, zwłaszcza w podmiotach zajmujących się handlem jabłkami,
• brak koncentracji w eksporcie jabłek,
• niskie spożycie jablek,15 do 16 kg/mieszkańca,
• niskie zabezpieczenie sadów przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, takimi jak: susza, przymrozki, gradobicia.

Przy produkcji jabłek powyżej 3.0 mln zajmujemy pierwsze miejsce w Europie i trzecie na świecie, po Chinach i USA. Przy aktualnej wielkości produkcji i poziomie cen zbytu, nasze jabłka są konkurencyjne dla jabłek z wielu krajów na rynku europejskim. Warto podkreślić, że nie jesteśmy konkurencyjni dla krajów, które eksportują jabłka odmian Gala, Fuji czy Granny Smith. Te odmiany odgrywają niewielką rolę w naszym eksporcie. Dominują Idared, Jonagold, Sampion, Gloster, Lobo i Cortland. Powoli wzrasta eksport odmiany Golden Delicious i Gala. Nadal możemy być największymi producentami jabłkowego soku zagęszczonego i drzewek jabłoni. Eksport soku zagęszczonego waha się od 190 do 275 tyś. ton, a drzewek jabłoni 3 - 4 mln sztuk.

Rośnie potencjał produkcyjny naszych sadów m.in. przez nowe nasadzenia. W najbliższych latach przy normalnym przebiegu pogody zbiory mogą wynieść około 4.2 mln ton. Wtedy, aby zagospodarować wszystkie jabłka po opłacalnych cenach trzeba przerobić na sok zagęszczony co najmniej 2.2 mln ton i wyeksportować 1.3 do 1.4 mln ton. Możliwości przerobowe naszego przemysłu przetwórczego wynoszą co najmniej 2.5 mln ton jabłek. Nie wiadomo tylko czy będzie popyt na taką ilość jabłek przemysłowych. Duże problemy mogą być w eksporcie tak dużej ilości jabłek deserowych. A to dlatego, że jeszcze za dużo jest jabłek niskiej jakości, brakuje skoncentrowanego eksportu, w produkcji za mało jest jednokolorowych odmian, zwłaszcza czerwonych. Jeśli pod tymi względami szybko nie zajdą istotne zmiany, znaczna część jabłek nie zostanie zagospodarowana, co wpłynie na opłacalność a potem spadek produkcji. Zmniejszy się liczba gospodarstw produkujące jabłka. Moim zdaniem przy zbiorach powyżej 4.0 mln ton będą duże trudności w zbycie wszystkich jabłek po opłacalnych cenach.

Dla utrzymania równowagi cenowej jabłek na europejskim rynku wystarczy około 3.5 mln ton w naszym kraju, w tym około 50 % jabłek deserowych. Wtedy eksport winien wynieść 1.0 do 1.1 mln ton z przewagą odmian dwukolorowych, z powodu braku większej ilości odmian jednokolorowych. Z powodów ekonomicznych, w najbliższych latach należy się spodziewać spadku powierzchni sadów z niskim i średnim poziomem intensywności z nieznacznym wzrostem sadów o bardzo wysokim poziomie produkcyjnym. W nowych nasadzeniach będą przeważały sady z liczbą 3 500 do 4 000 drzew na hektarze, wyłącznie na podkładce M 9 z koroną kształtu kolumnowego wysokości 4 metrów, z większym udziałem odmian jednokolorowych. Średnie plony będą się wahały od 50 do 55 ton z hektara z dobrą jakością jabłek. Przy niższych plonach produkcja będzie nieopłacalna. Sądzę, iż wzrośnie liczba większych i dobrze zorganizowanych grup i organizacji producentów zdolnych do skoncentrowanego eksportu jabłek. Jeszcze wzrośnie pojemność przechowalnicza chłodni ze zmodyfikowaną atmosferą. Około 10 lat temu wynosiła 200 tyś. ton, teraz 800 do 850 tyś. ton, a za kilka lat około 1 mln ton. Wzrosną koszty pracy i wszystkie koszty produkcji. Przy plonie 50 ton z hektara można się spodziewać kosztów jednego kilograma jabłek na poziome 1,00 do 1,15 zł. Wydaje się, że na światowym rynku realne będą ceny dla producentów, bezpośrednio po zbiorze, za jabłka dobrej jakości na poziomie 1,15 – 1,60 zł/kg. Nieopłacalna będzie produkcja jabłek przy plonach poniżej 30 ton z hektara, a wyższym plonie z dużym udziałem jabłek niskiej jakości. Wyższe za atrakcyjne odmiany lub owoce (bio) lub niższych zbiorów z powodów pogodowych. W najbliższej przyszłości polskie jabłka przede wszystkim wypełnią lukę odmianową oraz w miejscach nieopłacalnych dla jabłek z innych krajów.

Lublin, marzec 2014 rok
Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Skazani na wysoki eksport jabłek

Dynamiczny rozwój produkcji jabłek po opłacalnych cenach w naszym kraju był możliwy tylko dzięki wysokiemu ich eksportowi do ponad 30 krajów. Przy zbiorach jabłek powyżej 3.0 mln ton eksport wahał się od 750 tyś. do 1.2 mln ton, w sezonie 2012/2013. W roku 2012 zebrano rekordową ilość jabłek, ponad 3.8 mln ton,. w tym 1.8 mln ton jabłek deserowych. Z tej ilości wyeksportowano ponad 1.2 mln ton - 66 %. Tak wysoki udział w eksporcie jabłek deserowych jest tylko w połd. Tyrolu. W latach ze zbiorami 2.8 - 3.4 mln ton, w tym średnio 1.5 mln ton jabłek deserowych, eksport wahał się od 780 do 850 tyś. ton,- 50 do 55 %.

Te liczby dobitnie świadczą o wysokiej zależności eksportu a zarazem wpływie na wielkość produkcji jabłek deserowych. Warto podkreślić, że w ostatnich latach eksport był opłacalny dla producentów jabłek.

Od wielu lat największym odbiorcą był ZSRR, a teraz Rosja. Kiedyś i teraz od 60 do 65 % eksportowanych jabłek trafia na rynek rosyjski .Jest to dla bardzo atrakcyjny rynek dla naszych jabłek Na rosyjskim rynku można sprzedać jabłka niższej jakości, których nam nie brakuje oraz wszystkie odmiany produkowane w kraju. Takie możliwości jeszcze są na Ukrainie czy w Białorusi i Kazachstanie. Na rosyjskim rynku nasze jabłka skutecznie konkurują z jabłkami Zachodniej Europy, Chin i krajów południowej Półkuli. Za wszelką cenę i możliwościach trzeba utrzymać rynek rosyjski, z możliwością eksportu co najmniej 500 - 550 tyś. ton, około 50 % naszego eksportu jabłek. Jest to bardzo atrakcyjny rynek dla polskich jabłek. Cenione też są przez rosyjskich handlowców i konsumentów

Co może wpłynąć na spadek eksportu jabłek do Rosji. Także w tym kraju rosną wymagania jakościowe jabłek. Na razie tylko w dużych miastach, zwłaszcza w supermarketach w których jakość i odmiany jabłek wiele się nie różnią od jabłek w krajach Zachodniej Europy. Dlatego jednym z najważniejszych warunków wysokiego eksportu do Rosji jest oferowanie jabłek wyższej niż dotąd jakości.

Podobnie jak w wielu krajach na świecie zmieniają się gusty odmianowe. Rośnie zainteresowane odmianami jednokolorowymi, zwłaszcza czerwonymi. a spada odmianami dwukolorowymi. Moskiewskie supermarkety nie są już lub coraz mniej zainteresowane odmianą Idared. Na bardziej opłacalny eksport większe szansy będą mieli eksporterzy dysponujących dużymi ilościami jabłek. Ważne jest pominięcie pośredników, zwłaszcza zagranicznych, dla których eksport polskich jabłek jest bardziej opłacalny niż polskim producentom jabłek. Można mieć nadzieję, że eksport do Rosji nie spadnie z innych powodów.

W ostatnich dwóch latach eksport naszych jabłek do krajów Unii Europejskiej wzrósł do 15 %. Są duże szansy wzrostu eksportu większości naszych odmian, tylko jeden warunek - wysoka jakość. Szczególnie duże szansy na większy niż dotąd eksport po relatywnie wysokich cenach są na rynku niemieckim i francuskim.

Nie ulega wątpliwości, ze przy tak wysokiej produkcji i eksporcie jabłek trzeba mieć kilka a nawet kilkanaście większych krajów, gdzie można eksportować jabłka po opłacalnych cenach. My mamy za mało takich krajów. Musimy szukać nowych rynków zbytu na nasze jabłka. Aktualnie są to kraje arabskie i północnej Afryki. Kraje bogate z niską produkcją i spożyciem jabłek a z wielką chęcią większego ich spożycia. Lecz w tych krajach są wyjątkowo wysokie wymagania jakościowe i odmianowe jabłek. Tam można sprzedać po wysokich cenach tylko jabłka bardzo wysokiej jakości koloru czerwonego. Jedynie w Algierii jest popyt na także na jabłka zielone lub żółte, np.: Golden Delicious. Na tym rynku są polskie jabłka dostarczane przez francuskich eksporterów, głównie wspomnianej odmiany.

W związku ze wzrostem dużego zainteresowania jednokolorowymi, zwłaszcza czerwonymi odmianami jabłek, warto istotnie zwiększyć ich udział w nowych nasadzeniach. Moim zdaniem do atrakcyjnych można zaliczyć: Czerwone sporty odmiany Gala, Red Jonaprince, Red Delicious, Rubin, Alwa, Evelina i Redchief. Bardzo ciekawe są nowe odmiany i selekcje o pięknym czerwonym kolorze uzyskane przez panów Andrzej Nowakowski i Jan Krzewiński oraz Tadeusza Pagacza. Warto się nimi zapoznać.

Pragnę mocno podkreślić, że teraz niż kiedykolwiek wielkość opłacalnego eksportu i opłacalnej produkcji jabłek zależy od jakości jabłek i odmian.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Wnioski z konferencji 4 grudnia 2013 r

Ważną okazją do oceny stanu i przyszłości produkcji i eksportu jabłek była międzynarodowa konferencja sadownicza pt.: "Przyszłość polskiego jabłka", która odbyła się w dniu 4 grudnia 2013 roku w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.

Na konferencji z wykładami wystąpili specjaliści z Polski, Włoch i Ukrainy, a ponadto zaprezentowano informacje z Białorusi i Rosji oraz prezesów organizacji sadowniczych, przetwórczych i szkółkarskich. Udział wzięło ponad 640 osób z całego kraju, w tym grupa sadowników z Ukrainy. Z wykładów, informacji i dyskusji można wyciągnąć poniższe wnioski.

Aktualna produkcja jabłek w Polsce waha się od 3,2 do 3,8 mln ton. Przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych nie przekracza 3,0 mln ton. Niezależnie od wielkości produkcji, udział jabłek przemysłowych waha się od 45 – 55%. W roku 2012, z rekordowymi zbiorami jabłek (3,8 mln ton), na produkcje soku zagęszczonego wykorzystano około 2,0 mln ton tzw. jabłek przemysłowych. Do różnych krajów wyeksportowano 1,2 mln ton jabłek, oraz około 280 tys. ton zagęszczonego soku jabłkowego łącznej wartości około 4,0 mld złotych, w tym, 2,0 mld za same jabłka.

Przy zbiorach jabłek powyżej 2,5 mln ton zajmujemy pierwsze miejsce w Europie a trzecie na świecie. Podobne pozycje osiągane są w eksporcie soku zagęszczonego. Przy eksporcie jabłek powyżej 1,0 mln ton zajmujemy pierwsze miejsce na świecie. Od trzech lat odgrywamy dominującą rolę na europejskim rynku jabłek i jabłkowego soku zagęszczonego.

W okresie tzw. sadów niskopiennych (1960 – 1990) średnie roczne zbiory jabłek wynosiły 1,5 mln ton, a eksport 150 tys. ton. Na europejskim rynku nie odgrywaliśmy większej roli. Na tak znaczny wzrost zbiorów jabłek w następnych latach decydujący wpływ miały sady karłowe z drzewami na podkładce M 9. Żaden z krajów na świecie nie osiągnął tak znacznego wzrostu produkcji w tak krótkim czasie. Są to wielkie sukcesy, ważne dla naszego kraju. Udział w tych sukcesach, oprócz producentów i eksporterów jabłek, miało wiele osób: przedstawiciele nauki sadowniczej, organizacji i instytucji, firm zaopatrujących sadowników w środki produkcji, a także nasz Rząd.

W następnych kilku latach, przy normalnym przebiegu pogody, zbiory jabłek mogą się wahać od 4,2 do 4,3 mln ton, zbliżone do poziomu zbiorów w USA, które zajmuje drugie miejsce na świcie. Przy takiej produkcji trzeba wyeksportować 1,4 – 1,5 mln ton jabłek i przerobić 2,0 – 2,2 mln ton na sok zagęszczony, aby zagospodarować wszystkie jabłka po opłacalnych cenach. Będzie to wielkie, ale i trudne zadanie dla producentów oraz eksporterów jabłek i soku zagęszczonego. Mamy realne możliwości wyprodukowania powyżej 4,0 mln ton jabłek z udziałem 50 – 60% jabłek deserowych. Możemy to osiągnąć dzięki rosnącej powierzchni sadów karłowych z plonami około 50 ton jabłek z hektara z udziałem 70% jabłek wysokiej jakości. Rośnie liczba gospodarstw z produkcją jabłek na wysokim światowym poziomie, prowadzonych przez osoby z wyższym wykształceniem. Tego nie ma w żadnym kraju na świecie z wysoką produkcja jabłek. Przeważająca liczba gospodarstw ma następców. Wysoki poziom produkcji mogą tylko obniżyć klęski losowe i niekorzystne warunki atmosferyczne, zwłaszcza w okresie wegetacji drzew.

Mamy też kilka słabych stron w naszej produkcji jabłek. Jedną z najważniejszych jest jeszcze wysoki udział jabłek niskiej jakości. Tylko wśród samych jabłek deserowych waha się od 40 do 50%. Najwyżej 50 – 60% naszych jabłek deserowych spełnia wymagania rynku krajów Zachodniej Europy czy moskiewskich supermarketów. W południowym Tyrolu ten udział wynosi 90%.

Inna dotkliwa słaba strona to niski poziom zorganizowania producentów. Tylko około 10% producentów jabłek jest członkami grup i organizacji oraz różnych spółdzielni. W wielu krajach udział ten waha się od 40 - 50%, a w południowym Tyrolu wynosi około 90%.

Na podkreślenie zasługuje niskie spożycie świeżych jabłek w naszym kraju. Waha się od 15 do 16 kg na mieszkańca i jest jednym z najniższych w Europie. Spożycie na poziomie 600 tys. ton stanowi około 35% wszystkich jabłek deserowych. W Chinach ten udział wynosi 96%, a w USA ponad 74%.

Nasz kraj jest skazany na wysoki eksport jabłek, zwłaszcza deserowych. Udział eksportu w produkcji jabłek deserowych wynosi co najmniej 65%. Tylko w południowym Tyrolu jest na zbliżonym poziomie. W Chinach wynosi około 5%, a w USA ponad 25%.

Jakie są szanse na utrzymanie tak wysokiego eksportu jabłek w naszym kraju? Przemawia za tym wiele atutów naszego sadownictwa.

W wielu krajach Zachodniej Europy spada produkcja jabłek. W związku z tym zwiększają import z różnych krajów. Powoli rośnie produkcja jabłek w krajach Wschodniej Europy. Jeszcze przez kilka najbliższych lat muszą nadal importować znaczące ilości jabłek, aby pokryć własne potrzeby krajowe. Zmniejsza się eksport jabłek do Europy z Chin i z krajów południowej półkuli. Otwierają się nowe atrakcyjne rynki. Na razie są to bogate kraje arabskie i północnej Afryki, z niskim spożyciem jabłek (do 6 kg/osobę). Za kilka lat zwiększy się istotnie eksport jabłek na Daleki Wschód, a nawet do USA, w tym także z Polski. Jest nadzieja, że także w przyszłości największym odbiorcą naszych jabłek będzie Rosja, z udziałem około 60% eksportowanych jabłek. Na wielkość eksportu do tego kraju bardzo duży wpływ będą miały poprawne stosunki gospodarcze i polityczne między rządami Polski i Rosji.

Dotychczasowy wysoki i opłacalny eksport był możliwy dzięki coraz większej liczbie grup i organizacji producentów posiadających nowoczesne chłodnie, urządzenia do sortowania i pakowania jabłek z możliwością ich transportu na dalekie odległości. Gdyby z różnych powodów zdolności eksportowe spadły tylko o 100 – 200 tys. ton, byłyby poważne trudności z zagospodarowaniem jabłek po opłacalnych cenach. Za ważne zadania rządu można uznać wspieranie wszystkich podmiotów eksportujących jabłka, zwłaszcza grupy i organizacje producentów.

Jednak największy wpływ na wysoki eksport ma konkurencyjność naszych jabłek na rynkach zagranicznych. Ceny zbytu naszych jabłek są konkurencyjne zarówno dla krajów Zachodniej jak i Wschodniej Europy, oraz krajów pozaeuropejskich. W krajach Zachodniej Europy, przy wysokich plonach (60 ton z hektara) koszty produkcji 1 kg jabłek wysokiej jakości wahają się od 0,32 do 0,37 euro/kg. Dla producenta eksport jabłek jest opłacalny przy cenie skupu powyżej 0,43 euro/kg (1,80 zł/kg). W naszym kraju, przy plonie 40 ton z hektara, koszt produkcji wynosi około 0,90 zł/kg. Opłacalna cena skupu to 1,1 – 1,2 zł/kg. Gdyby koszty produkcji wzrosły do 1,1 zł/kg, a ceny zbytu do 1,4 zł/kg, nadal nasze jabłka będą konkurencyjne dla wielu krajów. W krajach Wschodniej Europy niższe są koszty produkcji, ale wysokie ceny zbytu (3 – 4 zł/kg). To także gwarantuje konkurencyjność naszych jabłek na ich rynkach. Warto podkreślić, że rośnie zapotrzebowanie na nasze jabłka przemysłowe, głównie w krajach Zachodniej Europy.

W kraju jest jeszcze wiele sadów jabłoniowych z plonami poniżej 30 ton z hektara z dużym udziałem niskiej jakości i odmianami nie cieszącymi się dużym zainteresowaniem ze strony konsumentów. W takich sadach produkcję jabłek deserowych zamieni się w przemysłowe albo sad ulegnie likwidacji. Jest bardzo prawdopodobne, że za kilka lat zmniejszy się powierzchnia sadów, a przede wszystkim liczba gospodarstw zajmujących się towarową produkcją jabłek.

W eksporcie jabłek deserowych mamy także słabe strony.
Bardzo słabną stroną jest zbyt wysoki udział jabłek niskiej jakości wśród jabłek deserowych, który wynosi około 50%. Tylko drugie 50% można sprzedać po opłacalnych cenach na wymagających rynkach krajów Zachodniej Europy, albo w supermarketach dużych miast Rosji. Jabłka niskiej jakości można jeszcze sprzedać w krajach Wschodniej Europy ( z wyjątkiem supermarketów w dużych miastach) po istotnie niższych cenach. Jeżeli i tam wzrosną wymagania jakościowe, jabłka niskiej jakości zostaną w kraju.

Kolejna słaba strona to eksport jabłek przez bardzo wiele podmiotów, często kilkuset. Obniża to poziom cen zbytu a podnosi poziom "polsko-polskiej" konkurencji. Konieczna jest koncentracja eksportu jabłek. W południowym Tyrolu eksportem 700 tys. ton jabłek zajmują się dwie duże Spółdzielnie. Za wielkie osiągnięcie w naszym kraju w najbliższych latach można by uznać 50-60% eksportu jabłek przez 4 – 5 podmiotów.

Jest kilka ważnych zagrożeń w eksporcie jabłek. Za największe zagrożenie można uznać istotny spadek eksportu jabłek do Rosji. Przy zmniejszeniu eksportu o około 200 tys. ton, znaczna część jabłek nie znajdzie nabywców.

Duże sukcesy w produkcji i eksporcie nie sprzyjają postępowi w produkcji jabłek. A sukces nie jest dany raz na zawsze. Przy najlepszych wynikach ekonomicznych trzeba śledzić nowe technologie w produkcji jabłek, czy nowe odmiany. Stale trzeba stosować, choćby niewielkie zmiany w produkcji i eksporcie jabłek, poprawiające wynik ekonomiczny.

Ważnym czynnikiem wpływającym na wysoki eksport jabłek dobrej jakości jest znaczący spadek zbiorów na skutek niekorzystnych warunków pogodowych. Bardzo niski jest jeszcze udział sadów zabezpieczonych przed suszą, gradobiciem czy przymrozkami wiosennymi. Są to konieczne, ale drogie inwestycje. Zbyt duże jest ryzyko ekonomiczne bez tych zabezpieczeń sadów z wysokimi plonami jabłek. Te inwestycje nadal będą wymagały środków pomocowych z Unii Europejskiej.

Ważnym warunkiem utrzymania wysokiego eksportu, a nawet jego wzrostu, jest rola naszego rządu w tym zakresie. Trzeba we właściwy sposób docenić wysiłek producentów i eksporterów jabłek. Opracować ustawy czy rozporządzenia sprzyjające produkcji i eksportowi jabłek wysokiej jakości. Nie dopuścić do ewentualnego przejęcia eksportu naszych jabłek przez kapitał zagraniczny. Jabłka produkowane w kraju winni nadal eksportować polscy producenci i eksporterzy czy firmy. Inna wspomniana konieczność, to utrzymanie dobrych stosunków z rządem rosyjskim, tak jak w ostatnich kilku latach. Do zadań rządu można także dołączyć informowanie społeczeństwa o sukcesach naszych sadowników w produkcji i eksporcie jabłek.

W ostatnich dwóch latach z wysokiej produkcji i eksportu jabłek skorzystali producenci, którzy osiągnęli wysokie plony jabłek wysokiej jakości oraz eksporterzy. Znaczne dochody osiągnęły różne europejskie firmy dostarczające do Polski różne środki produkcji, w tym drogie urządzenia do wyposażenia chłodni oraz sortownice i pakowarki. Uzasadnia to korzystanie ze środków pomocowych z Unii Europejskiej. Rozwój produkcji i eksportu jabłek w Polsce podnosi dochody firm zagranicznych. Podkreślić trzeba korzyści, jakie odnoszą krajowi konsumenci naszych jabłek. Mogą z nich korzystać przez cały rok po relatywnie niskich cenach, najniższych na świecie. Jest jeszcze jeden bardzo ważny powód, związany z produkcją jabłek: osiągnęliśmy sukces na skalę światową. Kiedyś drwiono z polskiej gospodarki i gospodarowania, teraz bardzo często, m.in. na przykładzie produkcji jabłek, stawia się nas jako wzór gospodarności, godny naśladowania.

Tych sukcesów i osiągnięć nie można zmarnować, trzeba je utrzymać co najmniej na obecnym poziomie. Jest to możliwe jeśli wszystkie organizacje, instytucje związane z produkcją jabłek, włącznie z Rządem, będą wspólnie działali w zakresie wzrostu produkcji, jak w ostatnich latach, oraz spełnione zostaną nowe wymagania i wyzwania. Wtedy będą podstawy do dużego optymizmu w najbliższych latach.

Prof.dr hab.Eberhard Makosz


Pielgrzymka Ogrodników

Towarzystwu Rozwoju Sadów Karłowych powierzono organizację XXX Pielgrzymki Ogrodników na Jasną Górę. W tym roku odbędzie się w dniu 8 czerwca. Zapraszamy do udziału wszystkich ogrodników z rodzinami oraz osoby związane z krajowym ogrodnictwem.
Szczegółowe informacje w późniejszym terminie.

Zarząd Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych




Informacje z
aktualny rok >>>
2016 roku >>>
2015 roku >>>
2014 roku >>>
2013 roku >>>
2012 roku >>>
2011 roku >>>
2010 roku >>>
2009 roku >>>
2008 roku >>>

 
 
sadnet

| e-mail: emakosz@o2.pl | tel: (81) 524 71 04 | fax (+48 81) 524 71 05 |

trsk