Po intensywnych opadach drzewa owocowe mogą zacząć więdnąć, mimo że w glebie nie brakuje wody. Dzieje się tak dlatego, że zalane podłoże odcina korzeniom dostęp do tlenu, niezbędnego do oddychania i pobierania składników pokarmowych. Im dłużej gleba pozostaje podmokła, tym większe ryzyko uszkodzenia systemu korzeniowego, rozwoju chorób oraz osłabienia wzrostu i owocowania.
Dlaczego korzenie drzew owocowych potrzebują tlenu i co dzieje się z nimi po ulewnych deszczach
Choć korzenie znajdują się pod ziemią, nie mogą funkcjonować bez dostępu do powietrza. To jeden z najmniej oczywistych faktów dotyczących drzew owocowych. Wiele osób zakłada, że skoro korzenie pobierają wodę, to im bardziej mokra gleba, tym lepiej. W rzeczywistości nadmiar wody może być równie groźny jak długotrwała susza.
Korzenie, podobnie jak wszystkie żywe tkanki drzewa, nieustannie oddychają. Do produkcji energii potrzebują tlenu, który znajduje się w przestrzeniach powietrznych pomiędzy cząstkami gleby. Energia ta jest wykorzystywana między innymi do pobierania wody, transportu składników mineralnych oraz tworzenia nowych korzeni odpowiedzialnych za zaopatrywanie drzewa.
Problem pojawia się po intensywnych opadach lub długotrwałym zalaniu. Woda wypełnia pory glebowe i wypiera z nich powietrze. Korzenie nagle tracą dostęp do tlenu, a ich metabolizm gwałtownie zwalnia. Już po kilkunastu godzinach w bardzo mokrej glebie zaczynają odczuwać skutki niedotlenienia, a jeśli taki stan utrzymuje się przez kilka dni, najdelikatniejsze korzenie włośnikowe mogą stopniowo obumierać.
Największe znaczenie ma rodzaj gleby. Na glebach ciężkich, gliniastych woda utrzymuje się znacznie dłużej niż na przepuszczalnych glebach piaszczystych. To właśnie dlatego po tej samej ulewie drzewa rosnące w różnych miejscach mogą reagować zupełnie inaczej.
Po zalaniu zachodzi cały łańcuch zmian:
- ilość tlenu w glebie gwałtownie spada;
- korzenie ograniczają pobieranie wody i składników pokarmowych;
- zmniejsza się aktywność mikroorganizmów tlenowych korzystnych dla systemu korzeniowego;
- rośnie ryzyko rozwoju patogenów powodujących zgnilizny korzeni;
- liście i owoce zaczynają odczuwać skutki problemów, mimo że znajdują się wiele metrów od miejsca ich powstania.
To właśnie dlatego drzewo może wyglądać na spragnione kilka dni po intensywnych opadach. Nie wynika to z braku wody w glebie, lecz z tego, że uszkodzone lub niedotlenione korzenie nie są w stanie jej skutecznie pobierać.
Jak rozpoznać objawy niedotlenienia korzeni i odróżnić je od suszy lub chorób
Największą trudność sprawia fakt, że pierwsze objawy niedotlenienia często przypominają skutki suszy. Liście tracą jędrność, wzrost wyraźnie zwalnia, a młode przyrosty przestają się rozwijać. W obu przypadkach problem dotyczy transportu wody, jednak jego przyczyna jest zupełnie inna.
Przy suszy gleba zawiera zbyt mało wody, dlatego korzenie nie mają czego pobierać. Podczas niedotlenienia sytuacja wygląda odwrotnie – wody jest pod dostatkiem, ale korzenie pozbawione tlenu nie są w stanie efektywnie jej transportować do części nadziemnej.
Na niedotlenienie systemu korzeniowego mogą wskazywać między innymi:
- więdnięcie liści mimo mokrej gleby;
- zahamowanie wzrostu młodych pędów;
- przedwczesne żółknięcie i opadanie liści;
- słabszy rozwój owoców oraz ich wcześniejsze opadanie;
- pojawienie się ciemnych, miękkich lub gnijących korzeni po odkopaniu fragmentu systemu korzeniowego.
Objawy mogą być mylone również z chorobami korzeni, ponieważ długotrwały brak tlenu sprzyja rozwojowi organizmów chorobotwórczych. W praktyce oba problemy często występują jednocześnie. Najpierw dochodzi do zalania i osłabienia korzeni, a dopiero później rozwijają się patogeny wykorzystujące pogarszającą się kondycję drzewa.
Najprostszą wskazówką jest ocena warunków panujących w glebie. Jeśli przez kilka dni utrzymuje się ona bardzo mokra, a na powierzchni długo stoją kałuże, prawdopodobieństwo niedotlenienia korzeni jest wysokie. Gdy natomiast ziemia jest sucha i kruszy się w dłoni, podobne objawy będą znacznie częściej świadczyły o niedoborze wody.
Dlatego coraz większą uwagę zwraca się nie tylko na podlewanie, ale również na napowietrzenie gleby. Dobrze przepuszczalne podłoże, bogate w materię organiczną i o stabilnej strukturze, pozwala wodzie szybciej odpływać, a powietrzu łatwiej docierać do korzeni. To właśnie pod ziemią rozstrzyga się, czy drzewo będzie mogło bez przeszkód pobierać wodę i składniki pokarmowe przez cały sezon wegetacyjny.
Jak uratować drzewo po zalaniu i zapobiegać zastojom wody wokół korzeni
Pierwsze godziny po intensywnych opadach mają większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Jeśli woda utrzymuje się wokół drzewa przez dłuższy czas, korzenie zaczynają odczuwać niedobór tlenu, a ich zdolność do pobierania wody i składników pokarmowych szybko maleje. Im szybciej gleba odzyska dostęp do powietrza, tym większa szansa, że system korzeniowy wróci do pełnej sprawności.
Najważniejsze jest umożliwienie odpływu nadmiaru wody. Jeżeli teren sprzyja tworzeniu się zastoin, warto udrożnić naturalne odpływy lub wykonać płytkie rowki odprowadzające wodę poza strefę korzeniową. Nie należy natomiast ugniatać mokrej gleby ani wykonywać ciężkich prac wokół drzewa. Mokre podłoże łatwo ulega zagęszczeniu, co jeszcze bardziej ogranicza dostęp tlenu do korzeni.
Po ustąpieniu zalania dobrze jest zadbać o poprawę struktury gleby. Pomaga w tym regularne stosowanie kompostu lub innych materiałów organicznych, które zwiększają porowatość podłoża i ułatwiają jednoczesne zatrzymywanie wody oraz wymianę gazową. W sadach zakładanych na cięższych glebach często wykorzystuje się także podwyższone rzędy lub niewielkie wyniesienia, dzięki którym korzenie znajdują się wyżej niż poziom zalegającej wody.
Po zalaniu warto również obserwować kondycję drzewa przez kolejne tygodnie. Jeżeli liście długo pozostają wiotkie, młode przyrosty zamierają lub owoce zaczynają przedwcześnie opadać, może to oznaczać, że część korzeni została uszkodzona. W takiej sytuacji nie należy pobudzać drzewa wysokimi dawkami nawozów azotowych. Znacznie lepiej pozwolić systemowi korzeniowemu na stopniową regenerację i utrzymywać umiarkowaną wilgotność gleby.
Najlepszą ochroną przed podobnymi problemami jest jednak zapobieganie. Drzewa owocowe znacznie lepiej rosną na stanowiskach, gdzie po intensywnych opadach woda nie zalega przez wiele dni. Dobrze przygotowane podłoże, odpowiedni drenaż oraz unikanie sadzenia drzew w naturalnych zagłębieniach terenu zmniejszają ryzyko niedotlenienia korzeni i pozwalają utrzymać ich wysoką aktywność przez cały sezon.
Które drzewa owocowe najgorzej znoszą podmokłą glebę i długotrwałe zalanie
Nie wszystkie gatunki reagują na nadmiar wody w taki sam sposób. Niektóre potrafią przetrwać kilkudniowe zalanie bez większych konsekwencji, inne już po krótkim okresie niedotlenienia zaczynają wyraźnie słabnąć. O odporności decyduje przede wszystkim budowa systemu korzeniowego oraz zdolność korzeni do funkcjonowania przy ograniczonym dostępie tlenu.
Do najbardziej wrażliwych należą przede wszystkim brzoskwinie i morele. Ich korzenie źle znoszą długotrwale mokrą glebę, dlatego drzewa te najlepiej rosną na stanowiskach ciepłych i dobrze przepuszczalnych. Również czereśnie są bardzo podatne na zastoiska wody, zwłaszcza gdy rosną na ciężkich, gliniastych glebach. Długotrwałe zalanie zwiększa u nich ryzyko uszkodzenia korzeni i rozwoju chorób odglebowych.
Jabłonie oraz grusze zwykle lepiej radzą sobie z okresowym nadmiarem wilgoci, szczególnie jeśli zostały posadzone na odpowiednich podkładkach. Nie oznacza to jednak, że są odporne na wielodniowe zalanie. Gdy gleba przez dłuższy czas pozostaje pozbawiona powietrza, również u tych gatunków dochodzi do osłabienia korzeni, zahamowania wzrostu i pogorszenia jakości plonu.
Największy wpływ na reakcję drzewa mają:
- gatunek i zastosowana podkładka;
- rodzaj gleby oraz jej przepuszczalność;
- czas utrzymywania się wody wokół korzeni;
- temperatura podłoża – im cieplejsza gleba, tym szybciej korzenie zużywają dostępny tlen;
- kondycja drzewa przed wystąpieniem zalania.
Często okazuje się, że większym problemem od samej ulewy jest miejsce posadzenia drzewa. Nawet gatunki uznawane za bardziej tolerancyjne na wilgoć będą regularnie cierpiały, jeśli po każdym większym deszczu woda utrzymuje się wokół korzeni przez kilka dni. Z kolei dobrze zdrenowane stanowisko pozwala większości drzew owocowych bez większych problemów przetrwać nawet bardzo intensywne opady, ponieważ powietrze szybko wraca do gleby, a system korzeniowy może ponownie pracować z pełną wydajnością.




